http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kamery na złodziei? Nie, na pracowników

metro
2009-06-29, ostatnia aktualizacja 2009-06-29 20:32

Czytelnicy piszą listy o zaufaniu

Jeden z odcinków naszego cyklu poświęciliśmy tematowi zaufania w pracy. Napisaliśmy, że jeszcze nigdy nie było tak wielu firm, które kontrolują swoich ludzi na wiele sposobów. Oto wasze spostrzeżenia na ten temat

Jak brak zaufania zmienia pracowników w sfrustrowanych rutyniarzy

Zaufanie między szefem a pracownikiem oraz dobry kontakt w pracy są często ignorowane. A niesłusznie, bo brak zaufania wprost obniża wydajność i kreatywność. Jak się to dzieje? Odmienna pozycja sprawia, że szef nie dzieli się z podstawowymi informacjami, nawet takimi, które bezpośrednio ich dotyczą. To sprawia, że pracownik dystansuje się, spodziewa się niemiłych niespodzianek. Brakuje mu uznania szefa, pochwały za dobrze wykonaną pracę. Jedyne co dostaje, to kontrolę, czy wszystko idzie zgodnie z planem. W konsekwencji pracownik zaczyna czuć się niedoceniany, przestaje wykazywać się inicjatywą i kreatywnością. Stąd bierze się poczucie frustracji. Pracownik wie, że przestał się rozwijać i czuje się wykorzystywany, a jego umiejętności są zbędne. Spada samoocena. Wtedy szef może być pewien, że podwładny nie będzie żądał podwyżki ani awansu. Jednocześnie przestanie być efektywny i zaangażowany. Czy właśnie takich osób w naszych firmach naprawdę potrzebujemy?

Kinga

Bez szacunku nie ma zaufania

Od 1,5 roku pracuję dla jednej z warszawskich szkół językowych. Jestem osobą młodą, ale posiadam dokumenty potwierdzające moją znajomość języka angielskiego na bardzo wysokim poziomie, których zdobycie kosztowało mnie wiele pracy i wysiłku. Właśnie mija piąty dzień, odkąd powinnam była dostać wypłatę. To nie pierwsza taka sytuacja. Pamiętam, kiedy w grudniu zostałam bez pieniędzy na święta, bo kierownictwo szkoły powyjeżdżało. Wypłatę za listopad dostałam w styczniu(!).

Rodzice wychowali mnie na porządnego człowieka. Szanuję ludzi i ufam im, ale trudno mi się na to zdobyć, gdy ktoś traktuje mnie przedmiotowo. Bez wzajemnego szacunku i empatii zaufanie nie jest to możliwe.

Przyznam, że wtedy w święta czułam się oszukana i skrzywdzona. Znam wiele przykładów, kiedy firmy pomimo kryzysu i tak wywiązywały się z obowiązków wobec pracowników. Czy to jest zaufanie? Nie... to jest szacunek.

Traktuj bliźniego swego jak siebie samego... A ja od siebie tylko dodam, że zaufanie samo przyjdzie.

J.A.J. Janicka

Kamery na złodziei? Nie, na pracowników

Przeczytałam kilkukrotnie wasz artykuł odnośnie zaufania i sprawdzania pracowników i przyznam szczerze, iż jestem zbulwersowana. Aż się boję zmienić pracę - ma ona wiele minusów, ale z tego co czytam wynika, że inni mają jeszcze gorzej.

Od dwóch lat pracuję w jednej ze znanych firm zajmujących się szyciem markowych ubrań. Czuję się w niej jak złodziej. Codziennie po zakończeniu pracy przed opuszczeniem zakładu musimy pokazywać torebki, czy przypadkiem nie kradniemy. Przez sklep dziennie przewija się kilkaset osób, a bramki ochronne są popsute (kadra kierownicza ma tego świadomość) i nie ma ani jednej kamery. Firma zdecydowanie woli wydać ogromne pieniądze na reklamę niż zabezpieczenie towaru. Wygląda na to, że jedyny środek bezpieczeństwa to kontrolowanie naszych torebek.

W poprzednim sklepie tej samej firmy kamery były, ale włączano je tylko wtedy, gdy pani kierownik szła do domu. Później przeglądała nagrania i udzielała reprymendy, jeśli ktoś usiadł na chwilę lub oparł się o stół. Złodziei praktycznie nie udawało się zarejestrować.

Karolina

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos