Można śmiało powiedzieć, że twórcy Firefoxa 3 nie przewidzieli zainteresowania, z jakim spotka się ich próba ustanowienia nowego rekordu świata. Osoby, które w zeszły wieczór próbowały pobrać ze stron producentów nową przeglądarkę czekała przykra niespodzianka. Już po godzinie od udostępnienia programu serwery, na których znajdował się Firefox witały odwiedzających komunikatem o błędzie lub białym ekranem. Liczba chętnych okazała się zbyt duża, a przeciążone łącza nie wpuszczały internautów na stronę. Tłok wywołany zarówno przez użytkowników, jak i ponawiające się zapytania do serwerów sprawił, że nawet ci, którym udało się dostać na stronę mieli poważne trudności ze ściągnięciem programu.
Techniczne niedociągnięcia nie zdołały jednak powstrzymać zwolenników nowej przeglądarki. W ciągu czterech pierwszych godzin Firefoxa 3 ściągnięto ze stron Mozilli ponad 3 miliony razy. Później entuzjazm nieco opadł (co pozwoliło odetchnąć serwerom). Mimo to do godziny 12 w środę (18.06) program pobrało 5 milionów 630 tysięcy osób. Najwięcej ściągnięć miało miejsce z terenu Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Japonii. Polska, mimo, że we wcześniejszych badaniach przodowała, teraz znajduje się na 12 miejscu. Trudno jednak powiedzieć, by nasi internauci okazali słomiany zapał. Firefoxa ściągnęło z sieci o 20% więcej naszych rodaków, niż wynikałoby to z wcześniejszych deklaracji.
Przeglądarka najwięcej zwolenników posiada na obydwu kontynentach Ameryki i w Europie. Spora grupa użytkowników "Liska" żyje też w Chinach i Japonii, choć w pozostałych częściach Azji posiada nielicznych fanów. Najmniejszą ich liczbę posiada natomiast na Bliskim Wschodzie i w Afryce. A na Wyspie Svalbard, w Saharze Zachodniej, Gujanie Francuskiej i Korei Północnej nie ma ani jednego. Wszystkie dane zmieniają się jednak z każdą minutą.
Źródło: eMetro.pl