Możliwość wykonywania pracy na swoich dokumentach w każdym miejscu i na każdym komputerze bez instalowania żadnych programów - taką przyszłość szykuje nam Sam Schillace, director of engineering Google.
Cloud Computing to idea znana informatykom już od dłuższego czasu, która niedawno zaczęła się urzeczywistniać. W odróżnieniu od tradycyjnych rozwiązań, w których każdy użytkownik posiada komputer, zestaw programów na twardym dysku i dzieli się wynikami pracy za pomocą emaili, w technologii tej oprogramowanie jest instalowane tylko na jednym serwerze. Zwykli użytkownicy pracują łączą się z nim, tworzący chmurę (ang. cloud) od której pochodzi nazwa. Dzięki połączeniu z "jednostką centralną" użytkownicy mogą pracować w nawet bardzo wyrafinowanych programach bez potrzeby instalowania czegokolwiek na swoich maszynach (prócz oczywiście przeglądarki internetowej). Dodatkowo zyskują możliwość łatwego dzielenie się owocami pracy, publikowania ich, a nawet udostępnianie ich do edycji innym osobom. Dzięki temu można np. zacząć pisać dokument, a następnie wyjść z biura i powędrować do kawiarenki internetowej, by kontynuować pracę na dowolnym komputerze.
Brzmi jak science-fiction? Odpowiednia technologia jest już dostępna. Usługi tego typu proponuje na przykład Google tworzący pakiet usług Google Apps. W jego skład wchodzą takie pozycje jak Dokumenty Google, czyli zestaw darmowych stron, zawierających aplikacje podobne do Microsoft Office. Zawierają one edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny i program do tworzenia prezentacji ułatwiający prace. Ich uzupełnienie stanowi Picasa czyli internetowy album umożliwiający zaawansowaną edycje zdjęć oraz zintegrowane z całym zestawem poczta Gmail i serwis blogowy Blogger umożliwiający łatwe dzielenie się plikami oraz publikowanie ich w sieci na prywatnym blogu. Google udało się pójść nawet dalej w rozwoju swojego oprogramowania. Dzięki Google Gears, dodatkowi do systemów IE i Firefox pracować na nich można nawet bez połączenia z siecią. Nie utracimy więc owoców naszej pracy z powodu rozłączenia, możemy zapisać je na twardym dysku, a gdy tylko odzyskamy łączność wersja internetowa zostanie automatycznie uzupełniona. Co więcej wszystkie te aplikacje są całkowicie darmowe, a nad ich sprawnym funkcjonowaniem czuwa jedna z największych potęg komputerowego świata.
Czy warto z tych usług korzystać? Zachęcamy do obejrzenia naszego wywiadu z Samem Schillace, dyrektorem inżynieryjnym Google odpowiedzialnym za rozwój Google Aps i technologii Cloud Computingowych.