>>
PiS zbratał się z kibicami, by podnieść poparcie dla swojej partii?Choć prezes Jarosław Kaczyński kilkakrotnie krytykował internautów (np. mówił, że "Internauci to grupa, którą najłatwiej manipulować"), w końcu dał się namówić młodym działaczom i zgodził się poświęcić większą uwagę budowaniu wizerunku partii w sieci. Jak się dowiedzieliśmy, PiS szykuje się do ofensywy w internecie. Oto plany:
- W pomieszczeniach przyznanych partii w parlamencie powstanie niewielkie studio telewizyjne, gdzie będą nagrywane audycje do internetowej telewizji PiS TV. Teraz partia zamieszcza na swojej stronie tylko relacje z konferencji prasowych i pojedyncze wypowiedzi posłów z korytarzy sejmowych. W nowej formule w studiu mają być nagrywane dłuższe wywiady z parlamentarzystami PiS, a także audycje na żywo z ich udziałem. Ma to być telewizja interaktywna, a więc podczas programów internauci będą mogli zadawać politykom pytania. - TVN 24 i Superstacja pokazują nas nieobiektywnie, więc zrobimy własną telewizję - mówią działacze PiS.
- PiS chce zbudować także własny portal społecznościowy. Już teraz jako jedyna partia ma oficjalny profil w serwisie Nasza-klasa.pl. Mariusz Kamiński, rzecznik klubu PiS, zdradza nam, że portal będzie wzorowany na tym, który stworzył kandydat Demokratów w wyborach prezydenckich w USA Barack Obama (my.barackobama.com). - To będzie serwis dla naszych sympatyków. Tu będziemy ich grupować np. ze względu na regiony kraju - wyjaśnia Kamiński.
- Ruszy również serwis internetowy, gdzie PiS będzie zamieszczał swoje sprostowania i wyjaśnienia do artykułów z gazet, audycji radiowych i telewizyjnych lub wypowiedzi polityków z innych partii. Domena jest już kupiona - Sprostowania.com - i wystartuje za kilka tygodni. - Nasze sprostowania często nie są publikowane w gazetach albo słabo przebijają się do mediów - wyjaśnia Kamiński.
Całość ma obsługiwać biuro prasowe Klubu Parlamentarnego PiS. Jednak - jak twierdzą najbliżsi współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego - do partyjnej działalności w internecie ma być także zaangażowana profesjonalna firma.
W PiS wszyscy popierają pomysły młodych. - To świetny kontakt z wyborcami - chwali posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska (sama jako jedna z pierwszych odpowiadała przez tydzień na pytania internautów na forum dyskusyjnym PiS). - Jesteśmy nowoczesną partią, idziemy ku młodym. A więc to jest oczywista oczywistość, że trzeba internet wykorzystywać. W PiS TV przynajmniej nie ma cenzury - przekonuje Marek Suski.
Zdaniem dr. Wojciecha Jabłońskiego, specjalisty od marketingu politycznego, pomysł wykorzystania internetu w dotarciu do wyborców może być trafiony. - Ale PiS, żeby osiągnąć sukces, musi prowadzić działalność medialną w sposób zintegrowany. A więc nie może pomijać określonych telewizji, stacji radiowych lub gazet - zauważa.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl