http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rząd rozdaje prezenty

Jacek Różalski
2008-12-18, ostatnia aktualizacja 2008-12-18 00:00

Pieniądze, bony i kalendarze. To prezenty, którymi władza obdaruje swoich urzędników z okazji świąt Bożego Narodzenia

ZOBACZ TAKŻE
>> Polskie dzieci są jednymi z najbardziej nowoczesnych w Europie

Jakie prezenty i bonusy w pracy dostaną z okazji Bożego Narodzenia ministerialni urzędnicy? Wysłaliśmy takie pytanie do każdego z 17 resortów rządu Donalda Tuska. Odpowiedzi otrzymaliśmy z 11. Wynika z nich, że najczęstszym prezentem w ministerstwach są bony, którymi pracownicy mogą później płacić w wybranych sklepach. Ale nie ma jednej reguły dla wszystkich ministerialnych urzędników - każdy resort ma swoje własne rozporządzenie w tej sprawie. Bony jednych mogłyby starczyć na wypasione kuchenki mikrofalowe, innych - tylko na kosmetyki, a pracownicy ministerstw Gospodarki, Pracy, Skarbu i Zdrowia nie dostaną nic. Chude święta czekają też urzędników kancelarii premiera.

Prezenty dla urzędników są finansowane z zakładowych funduszy świadczeń socjalnych. Spośród ministrów, którzy sypnęli kasą, najbardziej oszczędny okazał się minister finansów Jacek Rostowski. Bony o wartości 150-120 zł (w zależności od dochodu w rodzinie) dostaną tylko pracownicy, którzy mają dzieci. Podobnie w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ale min. Barbara Kudrycka potraktowała podwładnych hojniej - bonami na 250 zł. W Ministerstwie Rozwoju Regionalnego na bony mogą liczyć tylko pracownicy, których dzieci mają do 14 lat.

Szeroki gest miał szef MSZ Radosław Sikorski. Każdy jego pracownik dostanie bon na 500 zł, a ci, którzy mają dzieci - dodatkowo po 300 zł gotówki na każdą pociechę, która nie przekroczyła 18 lat.

W MON wartość bonów uzależniona jest od dochodu w rodzinie każdego pracownika, ale ci, którzy się na nie załapią, mogą liczyć na 300-600 zł.

Bony przyznano wszystkim pracownikom Ministerstwa Sprawiedliwości. Resort pochwalił się, że minister Zbigniew Ćwiąkalski i jego zastępcy zrezygnowali z nich i przekazali je na rzecz pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.

MSWiA poinformowało nas, że przygotowało bony tylko dla pracowników cywilnych, ale nie podało ich wartości. Pozostałe ministerstwa nie odpowiedziały na nasze pytanie.

Kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego postanowiła obdarować wszystkich pracowników kalendarzami na 2009 rok.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów