>>
Jamniki mają swoją paradę Wyobraźmy sobie tylko - główny bohater GTA IV obwieszony "setką" broni, zawodnicy z Street Fightera w gipsie, czy też wymiotujący od nadmiaru żółtych kulek Pac - Man.
Te i inne niezwykłe, ale w końcu jak najbardziej realistyczne patenty, odnajdziemy w nietypowej galerii przygotowanej przez serwis Cracked.com .
Pogrupowane od pozycji 27 do 1 stanowią dowcipną odpowiedź na to, co by było, gdyby gry jak najwierniej odwzorowywały rzeczywistość.
Pewna umowność wydaje się być niezbędnym elementem w branży growej, inaczej zabawa zwyczajnie przestałaby być przyjemna i zamieniłaby się w przykry obowiązek.
Oczywiście w przypadku np. wyścigów chcących aspirować do miana symulacji, realizm jest jak najbardziej pożądany. Na pewno jednak nie za fajnie byłoby z nim chociażby szybkim grom akcji. O czym zresztą możemy przekonać się na
screenach.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl