Jak wyglądałyby nasze zbiory płyt z muzyką, gdyby przenieść je do wirtualnego świata? Czy da się połączyć gameplay właściwy dla futurystycznych wyścigów z zaletami gry typowo muzycznej? Te i inne pytania musieli zadać sobie twórcy Audiosurf - pozycji całkiem nietypowej, w sam raz na weekend
Oryginalność tego tytułu leży w jego założeniach - w końcu czy nie ciekawym byłoby "wejście" do środka naszej ulubionej piosenki i sprawdzeniu się w bardzo szybkim wyścigu, którego rytm kreowałaby muzyka?
Audiosurf robi dokładnie to, co sugeruje jego tytuł. Siadamy za sterami futurystycznie wyglądającego pojazdu i "serfujemy" po trasie, zbierając po drodze bloki muzyczne, co z kolei daje nam punkty. Zależnie od wybranego trybu gry musimy np. unikać tych w szarym kolorze, jednocześnie starając się złożyć kombinację z trzech lub więcej elementów.
To, czy gra będzie szybką, pełną dynamicznej akcji pozycją, czy może stanie się bardzo stonowaną i spokojną zależy tylko od nas i od wybranego utworu. Oczywiście zabawa nabiera rumieńców przy wyjątkowo szybkich kawałkach, co nie znaczy, że jesteśmy skazani na np. coś z nurtu techno.
Bez problemu możemy załadować tu chociażby muzykę klasyczną czy nawet heavy metal, a gra bez trudu dostosuje do niej trasę po której będziemy się poruszać. To wszystko sprawia, że w teorii zabawa może starczyć na lata.
W praktyce jednak nie jest tak różowo - z początku gra się świetnie, jednak po kilku godzinach zaczynamy popadać w pewne schematy, nawet jeśli dysponujemy pokaźną biblioteką płyt z muzyką czy równie obszerną kolekcją MP3.
Owszem, fakt, że możemy porównać nasz wynik z osiągnięciami ludzi z całego świata motywuje do "masterowania" danej piosenki, ale uczucie pewnego niedosytu i tak pozostaje. Z drugiej strony pozycja ta jest idealna na zbliżający się weekend lub kilkunastominutowe partie dla rozprężenia - jeśli nie przesadzimy z "dawkowaniem" sobie Audiosurf, możemy bawić się nawet długie miesiące.
Zwłaszcza, że oprawa graficzna stoi na naprawdę wysokim poziomie. Nieco psychodeliczny klimat potrafi zahipnotyzować, co tylko pozytywnie wpływa na integrację z ścieżką muzyczną, z jaką mamy akurat do czynienia.
Z kolei muzyka stoi na najwyższym poziomie - w końcu załadujemy tu nasze ulubione utwory, a one przecież złe być nie mogą.
Do sięgnięcia po Audiosurf zachęca również cena - to około 41,00 złotych. W zamian dostajemy naprawdę ciekawy produkt, który przy odrobinie dobrej woli starczy na bardzo długo. W teorii gra nie ma przecież końca. Zawsze znajdzie się wynik, który będziemy mogli pobić.
Jeśli zdecydujemy się na zakup - wystarczy odwiedzić stronę producenta. Wcześniej jednak przetestujmy demo. Jest dość mocno ograniczone, ale pozwala poczuć siłę tej pozycji. Bo w końcu nie ma nic piękniejszego niż muzyka.