Wbrew pozorom sprzęt nie emituje jedynie "ciepłego światła" zaś jego działanie można przyrównać do tego, co znamy z zapalniczek w samochodach. Machismo - jak zresztą sugeruje nazwa, określenie dla faceta - macho w języku hiszpańskim - jest skierowany raczej do palących mężczyzn.
Głównym elementem, który ma przyciągać do zakupu jest oczywiście zapalniczka, ale aparat poza tym posiada multum innych funkcji. Poza "standardowym" odtwarzaniem i nagrywaniem w wielu formatach oraz obsługą plików graficznych z różnorakimi rozszerzeniami, sprzęt ma również Bluetooth, dotykowy ekran i opcję obsługi dwóch kart SIM. A producent dorzuca dwie baterie i kartę microSD o pojemności 2 GB.
Pełną specyfikację jak i możliwość zamówienia znajdziemy
tutaj Cena to po przeliczeniu około 205,00 złotych.