http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

God of War III - po raz pierwszy i trzeci

gnat
2010-03-04, ostatnia aktualizacja 2010-03-04 15:26

Konsola Sony dostanie kolejny bardzo mocny exclusive. Czy God of War III będzie hitem na miarę dwóch poprzednich części? Na razie wszystko zapowiada, że nie może być inaczej

God of War III
God of War III
GoW III zaczyna się tam, gdzie skończyła "dwójka". Kratos wraz z Tytanami szturmuje Olimp, co już na starszej siostrze PS3 robiło wrażenie. Wysoka rozdzielczość i mnóstwo detali - tym razem ta scena wygląda oszałamiająco. Wraz z ogromną mocą konsol nowej genereacji filmy przerywnikowe renderowane inaczej niż z pomocą silnika gry - pomijając może serię Final Fantasy - poszły w odstawkę. "Wejściówka" God of War - jeśli nic nie zmienią / dodadzą do czasu premiery - robi ogromne wrażenie. A już po chwili "film" staje się grą. Scena, gdy Kratos siedzi na plecach Gai, która wraz z innymi Tytanami zaaatakowała bogów, staje się po chwili grywalna i mamy możliwość przekonać się, jakich nowych sztuczek nauczył się nasz protagonista.

Skala bitwy i jakość tego, co widzimy na ekranie, jest naprawdę wielka. Kratos będzie jednym z najlepiej wykonanych bohaterów growych w tym roku - to niemal pewne. Przejdźmy jednak do gameplay'u - oczywiscie bóg wojny nie mógł nie zostać wyposażony w arsenał nowych ciosów. Pierwszą rzeczą, jaka zwraca uwagę, to wykorzystanie przycisków L3 i R3 oraz m.in. używanie przeciwników jako swoistego taranu.

W serii przemoc zawsze była na bardzo "wysokim poziomie" - jeśli można tak to ująć - nie inaczej jest w trójce. Kolejne ciosy, także te nowe, wręcz masakrują przeciwników, zaś efektowne finishery teraz z jeszcze większą spektakularnością prezentują nam gniew boga wojny. Nic dziwnego, że gra otrzyma znaczek +18.

Do powalających wizualiów i świetnego gameplay'u swoją cegiełkę dokłada muzyka. Jak zwykle twórcy nie zawiedli, przygotowując dla uszu spektakl równie dobry, jak i dla oczu. Epicka, pompatyczna i doskonale komponująca się z akcją gwardia dźwięków niczym husaria wdziera się do głowy gracza, szybko zdobywając najważniejsze partie mózgu odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności.

Druga szarża to voice acting - tym razem aktorzy podkładający głosy przeszli samych siebie - T. C. Carson dał Kratosowi niesamowitą wściekłość i wyniosłość. Będzie to bardzo trudny "rywal" dla Bogusława Lindy. Bo warto pamiętać, że gra w polskiej wersji jest całkowicie zlokalizowana wraz z "naszym" dubbingiem.



Ci, którzy pogubili się nieco w zawiłej historii nowego boga wojny, powinni włączyć poniższy filmik. W pięć minut dowiemy się, co, jak, gdzie i dlaczego. Scenariusz w serii God of War potrafi być mocno zakręcony.



Warto też sprawdzić demo gry dostępne na polskim PSN. Ale uwaga - nie oddaje ono w pełni tego, co znajdziemy w pełnej wersji - oprawa graficzna będzie jeszcze lepsza. Pre-order można zaklepać sobie nawet dzisiaj, ale na polską premierę przyjdzie nam poczekać do 17 marca.

Ci, którzy już teraz chcą zagrać w coś choćby zbliżonego, powinni wcześniej sprawdzić God of War Collection. Pierwsza i druga część "podrasowane" graficznie robią wrażenie - śmiało można zaryzykować tezę o odkrywaniu tych gier na nowo. Warto też pamiętać o Chain of Olympus na PSP.

Jeśli ktoś poszukiwał asumptu do zakupu przenośnej konsoli Sony, na pewno warto. Małego GoW na pewno każdy zdąży skończyć przed premierą 'trójki".

Źródło: eMetro.pl
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy