http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Karać trzeba surowo, ale nie wolno się mścić

eMetro.pl
2008-10-07, ostatnia aktualizacja 2008-10-07 00:00

Przemoc rodzi przemoc, a kolejne zabójstwo nie naprawi wyrządzonego zła, nie zmniejszy bólu, którego doświadczyła ofiara, i nie przywróci jej życia. Wykonanie egzekucji na przestępcy jest tak naprawdę wyrazem braku szacunku dla ofiary

W wielu przypadkach rodziny ofiar potępiają stosowanie kary śmierci właśnie z tego powodu. Zniesienie kary śmierci nie oznacza pobłażliwości. Przestępcy powinni być surowo karani. Ale czy zemsta jest właściwą odpowiedzią? Przecież we wszystkich systemach wymiaru sprawiedliwości istnieje możliwość popełnienia błędu i skazania niewinnej osoby.

Czy kara śmierci działa odstraszająco?

Statystyki potwierdzają - nie ma związku między karą śmierci a poziomem przestępczości. Odstraszająco działa nie surowość kary, lecz większe prawdopodobieństwo zatrzymania i skazania sprawcy.

Przestępca skazany na karę śmierci na pewno nie dopuści się kolejnej zbrodni.

To prawda, lecz takie myślenie neguje zasadę resocjalizacji. Przestępstwo popełnia się najczęściej w ciągu kilku minut, pod wpływem stresujących i nienormalnych okoliczności.

Jak zrezygnować z kary śmierci, jeżeli nie ma wystarczającej liczby więzień dla osadzonych z wyrokiem dożywocia?

W porównaniu z całkowitą liczbą osadzonych, więźniów czekających na wykonanie kary śmierci jest zazwyczaj bardzo mało. Osób z wyrokiem dożywocia nie trzeba izolować od innych więźniów.

Czy kara dożywocia nie jest zbyt droga?

A czy można obliczyć cenę ludzkiego życia? Kara śmierci okazuje się często droższa od dożywocia. Żeby rozwiązać problemy finansowe więzień, powinno się raczej zredukować liczbę osadzonych i skrócić wyroki za mniejsze przestępstwa.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów