http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wielkie czystki w armii

Mariusz Jałoszewski
2011-08-04, ostatnia aktualizacja 2011-08-04 23:14

Kadrowe trzęsienie ziemi w polskim wojsku. Wczoraj nieoczekiwanie premier Donald Tusk ogłosił 16 dymisji. Rozwiązany będzie też 36. pułk, którego piloci rozbili się z prezydentem w Smoleńsku.

Jak-40 na lotnisku w Krzesinach
Fot. Lukasz Ogrodowczyk / Agencja Gazeta
Jak-40 na lotnisku w Krzesinach
Tak szybkich czystek nikt się nie spodziewał. Tydzień temu komisja Millera ogłosiła swój raport na temat przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu, w którym jasno wskazała, że do wypadku oprócz błędów pilotów i kontrolerów z wieży w Smoleńsku, doprowadziło też przygotowanie i zła organizacja lotu.

Do dymisji podał się wtedy szef Ministerstwa Obrony Narodowej Bogdan Klich, któremu podlegał 36. pułk wożący samolotami VIP-ów. Zastąpił go Tomasz Siemoniak, wcześniej wiceszef MSWiA. Sądzono, że następca Klicha to wariant zastępczy tylko do czasu październikowych wyborów. Dlatego jako sensację potraktowano kiedy po sześciu dniach urzędowania zdymisjonował wojskowych.

Ze stanowiskiem pożegnali się: ?wiceminister obrony narodowej Czesław Piątas (sam podał się do dymisji, odpowiadał za profesjonalizację armii i zniesienie poboru) - zastąpi go poseł PO Czesław Mroczek, który będzie wdrażać zalecenia z raportu Millera, ?dyrektor generalny MON i dyrektor departamentu kontroli, ?trzech generałów: Anatol Czaban (b. szef szkolenia Sił Powietrznych, obecnie asystent szefa Sztabu Generalnego ds. Sił Powietrznych), Leszek Cwojdziński (szef szkolenia Sił Powietrznych) i Zbigniew Galec (b. dowódca Centrum Operacji Powietrznych, obecnie zastępca dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych), ?10 oficerów. - Te pierwsze decyzje pokazują, że minister Siemoniak odróżnia, co jest rewolucją, a co twardą decyzją - chwalił decyzje nowego szefa MON premier Tusk.

Resort obrony zaznacza jednak, że w związku z raportem zdymisjonowano oficerów, zaś pozostałe dymisje są związane z "reorganizacją pracy". Być może zwolnień byłoby więcej, ale już wcześniej część wojskowych sama odeszła. To może nie być koniec roszad. Szef sztabu generalnego ma przygotować raport z wdrożenia zaleceń komisji Millera. I wtedy mogą zapaść kolejne decyzje.

Sporym zaskoczeniem jest też decyzja o likwidacji specjalnego 36. pułku. Jego personel i piloci znajdą zatrudnienie w lotnictwie wojskowym. - Ta decyzja po prostu przyśpiesza coś, co było nieuchronne. Dla najważniejszych osób w państwie usługi lotnicze w pułku po katastrofie smoleńskiej ograniczyły się do kilku lotów drugiego, ocalałego samolotu Tu-154M [niedawno był wyremontowany w Rosji - red.]. Zaś jaki nie są praktycznie używane, bo ich czas dobiega końca ze względów technicznych - tłumaczył premier.

Teraz VIP-ów będą wozić cywilni piloci, we współpracy z LOT-em. Już teraz MON czarteruje dwa embrarery 175 za 25 mln zł rocznie. Vip-y będą też latać zwykłymi rejsowymi samolotami. Zaś na krótkich trasach krajowych politycy będą latali śmigłowcami tymi samymi, które są obecnie w 36. pułku i przez tych samych pilotów, ale pod szyldem nowej eskadry wojskowej. Nie wiadomo jeszcze, co stanie się z flotą 36. pułku. Prawdopodobnie zostanie sprzedana.

Były premier atakuje, były premier broni

Decyzje o dymisjach chwali były Leszek Miller (SLD). - Uważam, że są niezbędne decyzje, gdyż lektura raportu Millera jest porażająca. Jestem za tym, żeby stworzyć od nowa formację, która będzie przewozić najważniejsze osoby w państwie - uważa. Zaś lider PiS tradycyjnie bije w Tuska. - Premier próbuje poprzez różnego rodzaje gesty, dymisje, zrzucić z siebie odpowiedzialność za katastrofę smoleńską. To premier Tusk wywołał wojnę z prezydentem, a ta wojna zakończyła się tragedią. Bez tej wojny samolot nie wyleciałby w tych warunkach - atakuje Kaczyński. Ale przyznaje jednak, że dymisje w wojsku są nieuniknione. Na co Leszek Miller odparował, że to czystki, jakie PiS zrobił w 36. pułku po dojściu do władzy, zwalniając pilotów szkolonych w ZSRR, przyczyniły się do katastrofy.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów