http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dziś do ptaków, jutro do ludzi

Igor Nazaruk
2011-10-03, ostatnia aktualizacja 2011-10-04 14:59

Są ludzie, którzy strzelają do zwierząt dla zabawy. Często ofiarami takich zabaw są ptaki. - Ci, którzy strzelają do ptaków z wiatrówek, to zwykli bandyci - alarmuje Adam Wajrak, dziennikarz z "Gazety Wyborczej"

Postrzelony ptak u weterynarza
Fot. Iwona i Paweł Czadowscy
Postrzelony ptak u weterynarza
ZOBACZ TAKŻE
Trafia do nas coraz więcej postrzelonych ptaków - przyznaje Zofia Brzozowska ze szczecińskiej Fundacji "Ratujmy ptaki". Ludzie strzelają do sokołów wędrownych, krogulców, bocianów, jastrzębi, jerzyków, jaskółek i wielu innych gatunków ptaków. Ptaki najczęściej giną, nieliczne trafiają do lecznic weterynaryjnych, ale większość uratowanych nigdy nie wróci na wolność. Jeżeli już zwierzęciu uda się przeżyć, musi natychmiast trafić do najbliższego azylu lub lecznicy, a specjalistycznych ośrodków jest w Polsce tylko kilkadziesiąt. Jednym z nich jest Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu, do którego codziennie ludzie przynoszą postrzelone ptaki.

- To prawdziwa plaga, z prośbą o pomoc do naszego ośrodka dzwonią weterynarze z całej Polski - przyznaje Jakub Kotowicz.

Jedną z ostatnich ofiar był piękny raróg, zagrożony wyginięciem drapieżnik z rodziny sokołowatych. Na szponach ptaka znaleziono dwie obrączki, pierwszą z numerem, drugą z adresem strony internetowej.

- Ustaliliśmy, że pochodzi z prywatnej hodowli w Austrii. Właściciel odebrał od nas zdrowego ptaka.

Zwierzę miało wiele szczęścia w nieszczęściu. Śrut zatrzymał się na kości. Dwugodzinna operacja udała się. Do ośrodka trafiły też cztery młode bociany. Młodziaki są ufne, nie uciekają przed człowiekiem i stają się łatwym celem dla kłusowników. Mimo kilku operacji udało się uratować tylko trzy ptaki, a dwa nie dadzą sobie rady na wolności - opowiada Kotowicz.

- Policja powinna ścigać debili strzelających do ptaków. Przecież nie robią tego z żadnej innej przyczyny, jak z głupoty. To żadna sztuka trafić bociana - mówi Adam Wajrak.

O koszmarze postrzelonych ptaków mówi też Zofia Brzozowska. Fundacja "Ratujmy Ptaki", której szefuje, od lat stara się je chronić, zwłaszcza w okresie lęgowym. - Mam zdjęcia martwych i postrzelonych ptaków ze szczecińskiego osiedla przy ul. Nałkowskiej, gdzie usiłowaliśmy powstrzymać docieplanie budynków w okresie lęgowym. Ale mieszkańcy sprzeciwili się przerwaniu prac i strzelali do ptaków z wiatrówek. Dziś do ptaków, jutro do ludzi - podsumowuje.

Bocian jest ptakiem chronionym. Ale jeśli bandyty, który do niego strzela, nie przyłapie się na gorącym uczynku, sprawa jest przegrana. Trudno znaleźć świadków gotowych do złożenia oskarżających zeznań. Procesy ciągną się bardzo długo, a kary zwykle orzekane są w zawieszeniu. To wszystko sprawia, że podobnych sytuacji zdarza się coraz więcej.

- Kupno wiatrówki o energii kinetycznej poniżej 17 dżuli nie wymaga żadnych zezwoleń - mówi Paweł Juraszek z Militaria.pl - Ceny kształtują się między 100 a 7000 zł i więcej, ale najlepiej sprzedają się te po kilkaset złotych. Danych dotyczących sprzedaży w naszej firmie nie ujawniamy, ale to broń bardzo popularna. Szacuję, że rocznie w Polsce sprzedaje się ich do 10 tysięcy sztuk.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Dziś do ptaków, jutro do ludzi marzenmk 04.10.11, 13:45

    Kiedy te ludzkie łajno nauczy się szacunku do zwierząt i przestanie ich prześladować i zabijać?Czy pojmą wreszcie, że przyroda jest tym co trzeba szczególnie chronić bo bez niej ludzkość nie»

  • Dziś do ptaków, jutro do ludzi 0ffka 04.10.11, 16:54

    Pan Adam Wajrak przedstawia bardzo istotny problem!:( »

  • Dziś do ptaków, jutro do ludzi krolik_po_berlinsku 05.10.11, 10:34

    podobnie jest ze strzelaniem do kotów. sadyści pozostają zupełnie bezkarni.»