http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie dla więzienia za zniesławienie

tomku
2011-10-13, ostatnia aktualizacja 2011-10-13 17:55

To jedyna kwestia, w której Jarosław Kaczyński i Janusz Palikot mówią jednym głosem

Sąd
fot. Sławomir Kamiński / AG
Sąd
ZOBACZ TAKŻE
Sprzeciw wobec 212 artykułu kodeksu karnego zjednoczył polityków, dziennikarzy i organizacje pozarządowe.

Artykuł 212 kodeksu karnego to przepis mówiący o zniesławieniu. Grożą za nie nawet 2 lata więzienia. Osoba pozwana może zostać aresztowana i wpisana do rejestru skazanych. Dlatego dziennikarze lub zaangażowani społecznie obywatele boją się o niektórych tematach pisać i mówić, żeby nie narazić się na odpowiedzialność karną.

Polska zajmuje obecnie 32. miejsce w prowadzonym przez organizację "Reporterzy bez granic" rankingu krajów przestrzegających wolności słowa. Na podstawie art. 212 skazano w latach 2002-2008 prawie tysiąc osób - ok. 30 proc. na karę ograniczenia lub pozbawienia wolności. Według danych Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w latach 2005-2006 sądy wydały 23 wyroki skazujące dziennikarzy.

Kampania "Wykreśl 212 kk" odbiła się szerokim echem w mediach. Pojawiła się na 280 tys. polskojęzycznych stron internetowych. Pisały o niej prawie wszystkie gazety, i ogólnopolskie, i lokalne. Informowały też stacje radiowe i telewizje. Grupa przeciwników tego przepisu na Facebooku liczy ponad 3 tys. członków. - Otrzymywaliśmy liczne maile i telefony ze słowami poparcia, część osób spontanicznie chciała złożyć swój podpis popierający wykreślenie artykułu 212 kk. Zgłosiło się do nas kilkanaście osób będących ofiarami tego artykułu. Jesteśmy w trakcie dokumentowania wszystkich tych przypadków - mówi Dominika Bychawska-Siniarska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Okazało się, że wiele osób nie wie, jaka kara wiąże się ze zniesławieniem.

Sprzeciw wobec art. 212 zjednoczył wszystkie środowiska. Z organizacjami pozarządowymi współpracowały stowarzyszenia dziennikarskie jak Izba Wydawców Prasy i Stowarzyszenie Gazet Lokalnych. Swoje poparcie zadeklarowała też część posłów. W specjalnej ankiecie przed wyborami opracowanej przez Stowarzyszenie 61 politycy deklarowali m.in., czy są za, czy przeciw wykreśleniu tego przepisu z kodeksu karnego. Okazało się, że akcję poparli przedstawiciele wszystkich głównych sił w obecnym parlamencie. W jednym szeregu znaleźli się prezes PiS Jarosław Kaczyński, Janusz Palikot czy Ryszard Kalisz. Za wykreśleniem artykułu opowiedziało się w sumie ponad 140 posłów. Organizatorzy akcji liczą na to, że po wyborach politycy pozostaną wierni swoim zapewnieniom.

Czy wykreślenie art. 212 oznacza całkowitą dowolność w ferowaniu wyroków przez dziennikarzy i publicystów? Raczej nie, bo takie same zapisy są w kodeksie cywilnym. Na ich podstawie ktoś kto poczuje się zniesławiony, zawsze będzie mógł dochodzić swoich praw przed sądem.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów