Elegancki, bez bajerów, za to ozdobiony czerwonymi różami. W ciągu roku taki model praktycznie się nie sprzedaje. Za to w styczniu i lutym bije rekordy popularności. Przed walentynkami branża erotyczna także w sieci notuje zwiększone obroty. Na Allegro liczba sprzedających w kategorii erotyka w styczniu rośnie o 14 proc. w porównaniu z grudniem. Serwis odpytał największych graczy na rynku erotycznych gadżetów online, co i komu najczęściej sprzedają.
Hitem okazały się wibratory. 71 tys. wyszukań w styczniu ubiegłego roku, dziś na pierwszym miejscu pod względem popularności. Kupują je najczęściej mężczyźni. Ci młodsi, w wieku 25-35 lat, szukają erotycznych gadżetów i afrodyzjaków (np.
perfum z feromonami lub tabletek reklamowanych hasłem: "ulegnie ci każda kobieta", które mają pobudzać apetyt na seks), starsi - środków na poprawę potencji. Panie za to wybierają raczej seksowną bieliznę (modne są gorsety i lateksowa odzież).
W sieci świetnie sprzedają się prezerwatywy, zamawiane w ilościach hurtowych. Ale tu wyjaśnienie jest proste - cena. Przy większym zamówieniu znacznie niższa niż w drogerii lub aptece. ab
Gadżet problemu nie rozwiąże Z Izabelą Żubrys, seksuologiem i psychoterapeutą, rozmawia Alicja Bobrowicz Wibrator na walentynki? Dlaczego mężczyźni myślą, że to najbardziej trafiony prezent? Przychodzą mi do głowy dwa możliwe wytłumaczenia. Bardziej optymistyczne - związki na odległość. Jeśli jedno
pracuje za granicą, to pary spędzają wieczory na Skypie. Erotyczne gadżety mogą taką rozłąkę urozmaicić. Druga, chyba bardziej prawdziwa przyczyna to męskie problemy z erekcją.
Ale wibratory kupują najchętniej mężczyźni do 35. roku życia. Wszystko się zgadza. Wśród męskiej części moich pacjentów 20 - i 30-latkowie stanowią większość, mają ogromne problemy z erekcją i przedwczesnym wytryskiem. Kiedyś diagnozowaliśmy takie zaburzenia raczej u starszych mężczyzn, np. z nadciśnieniem czy cukrzycą, dziś podłoże problemu jest psychologiczne.
Mówi pani: problem w psychice. Co się takiego dzieje? Z jednej strony rzecz w emancypacji kobiet, ich rozbudzonych potrzebach i świadomości seksualnej. W niektórych mężczyznach może rodzić się obawa, że nie są wystarczająco męscy i nie podołają wyzwaniu. Coraz więcej panów obawia się inicjacji seksualnej. Mówi się też o roli domu, braku męskich wzorców, wychowaniu przez samotne matki.
Ciągle nie rozumiem, dlaczego rozwiązanie widzą w kupnie wibratora. Pewno niektórzy myślą tak: kupię jej wibrator i nie będę musiał się stresować, czy uda mi się ją zadowolić, czy nie. A wszystko trochę żartem, trochę na luzie. Problem odsunięty w czasie.
Polkę taki prezent ucieszy? Jedna stwierdzi, że to fajny gadżet. Inna się obrazi, bo pomyśli że partner nie chce już z nią współżyć i podsuwa jej w zamian kawał plastiku.
A ty ucieszyłabyś się z takiego prezentu na walentynki? Napisz do nas:
metro@agora.pl