http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Koniec młodości, początek ACTA

Igor Nazaruk
2012-01-31, ostatnia aktualizacja 2012-01-31 18:58

Badacze z UW, wykorzystując stworzone przez siebie narzędzie, przeanalizowali, kim są fani dwóch największych fejsbukowych fanpejdżów protestujących przeciw ACTA, czyli "Nie dla ACTA w Polsce" (220 tys. fanów) oraz "Komentarz usunięty przez ACTA" (180 tys. fanów).]

Kancelaria premiera, 23 stycznia. Donald Tusk przed spotkaniem z ministrem Michałem Bonim w sprawie ACTA
Fot. Fot . Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Kancelaria premiera, 23 stycznia. Donald Tusk przed spotkaniem z ministrem...
ZOBACZ TAKŻE
- Wśród przeciwników ACTA dominują mężczyźni; odpowiednio: 62 proc. i 55 proc. na obu profilach.

- 78 proc. użytkowników pierwszego fanpage'u nie skończyło 24 lat (34 proc. jest w wieku 13-17 lat). Na drugim aż 83 proc. nie ma 24 lat (44 proc. to młodzież w wieku 13-17 lat).

- Swoboda korzystania z internetu jest dla młodych podstawową wartością. Często protestują przeciwko idei, wyobrażeniu zagrożenia, a niekoniecznie przeciw konkretnym zapisom - mówi dr Jan Zając z UW, współtwórca internetowego narzędzia Fanpage Trender i współautor analizy.

Zarówno Diagnoza Społeczna z 2011 r., jak i badania World Internet Project 2011 pokazują, że dla Polaków do 30. roku życia sieć jest nie tylko najistotniejszym źródłem informacji, rozrywki, ale czasami jedyną szansą na kontakt z kulturą. - Rewolucje wybuchają nie wtedy, gdy sytuacja jest zła, ale wtedy, gdy zwiększa się różnica między oczekiwaniami a możliwościami ich zaspokojenia - mówi dr Dominik Batorski, współautor analizy, socjolog z ICM na UW.

Większość protestujących na Facebooku mieszka w dużych miastach (w stolicy Facebook jest najpopularniejszy). Ostatnie dni pokazały, że protesty na ulicach w Warszawie były proporcjonalnie mniejsze. Więcej ludzi zaprotestowało w Poznaniu, Krakowie, Lublinie czy w Kielcach.

Naukowcy podkreślają, że choć regulacje ACTA mogą mieć istotny wpływ też na inne obszary, np. dostęp do leków generycznych lub części zamiennych, to problem wywołany przez ACTA jest postrzegany przede wszystkim przez pryzmat regulacji internetu.

Według sondażu MB SMG/KRC i Centrum Cyfrowego Projektu: Polska (przeprowadzonego 28 i 29 stycznia na reprezentatywnej próbie 1003 Polaków) stosunek do protestu ma charakter pokoleniowy.

13 proc. młodych Polaków jest osobiście zaangażowanych w protest. Dla 43 proc. osób przed trzydziestką w sprzeciwie wobec ACTA chodzi o walkę o wolność internetu, a następnie o niejawny sposób, w jaki rząd prowadził konsultacje (30 proc. odpowiedzi).

Trzydziestolatkowie i starsi są mniej skłonni uznawać, że w proteście chodzi o wolność internetu (tylko 28 proc. odpowiedzi), o 15 proc. mniej niż młodzi. Starsi częściej niż młodzi przyznają, że nie wiedzą, o co chodzi w sprawie ACTA.

Dla 52 proc. wszystkich Polaków darmowy dostęp do książek, filmów i muzyki w sieci to swoboda obywatelska, która powinna być zachowana, nawet jeśli narusza prawa autorskie. Takiego zdania jest 61 proc. Polaków przed trzydziestką i 48 proc. starszych.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy