http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czy giełda lajknie Fejsa?

Michał Stangret
2012-02-07, ostatnia aktualizacja 2012-02-07 13:08

- Skoro Facebook tyle na mnie zarabia, to może ja też będę mógł na sobie zarobić - myślą użytkownicy Facebooka. Pierwsi już wydzwaniają do naszych biur maklerskich z pytaniami, czy będzie można u nich kupić akcje internetowego giganta

Cena została ustalona na poziomie 38 dol. za akcję.
Cena została ustalona na poziomie 38 dol. za akcję.
Największy portal społecznościowy świata ma w tym roku zadebiutować na nowojorskiej giełdzie. Tydzień temu przedstawiciele firmy złożyli pierwsze dokumenty. I choć na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie debiut nastąpi (mówi się, że być może w kwietniu), w polskich biurach maklerskich już się urywają telefony, a skrzynki pocztowe zapełniają mailami. - Ludzie pytają, czy za naszym pośrednictwem będzie można kupić akcje Facebooka, dopytują o wysokość prowizji. Takiego zainteresowania zagraniczną spółką jeszcze nigdy nie mieliśmy - mówi Rafał Neska z domu maklerskiego X-Trade Brokers.

W innych biurach podkreślają, że takiego zainteresowania kupnem akcji nie było ani podczas debiutu znanego serwisu zakupów grupowych Groupon (na jesieni wchodził na Nasdaq), ani nawet w przypadku Google pięć lat temu.

Wyjątkowy popyt na akcje Facebooka tłumaczy się świetnymi wynikami firmy. Prawie 90-procentowy wzrost przychodów w zeszłym roku (do 3,71 mld dol) i 65-procentowy wzrost zysków do 1 mld dol. - to robi wrażenie. W Polsce jest 10 tys. użytkowników Facebooka. - Wciąż słyszą w mediach, jakie kokosy zarabia na nich Facebook. Niektórzy mogą chcieć dołączyć do akcjonariatu i też zarabiać na sobie i innych - zastanawia się Roland Paszkiewicz z CDM Pekao SA.

- Rozumują tak: po udanym debiucie Facebook może mieć wartość 100 mld dol., co oznacza, że każdy użytkownik jest wyceniany na ponad 100 dol. Niektórzy więc mogą sobie myśleć: kupię akcje, będę z Facebooka częściej korzystał, będę miał więcej znajomych, to może wartość akcji wzrośnie i będę bogatszy. Do tego dochodzi wrzawa wokół firmy w mediach, piękna historia założyciela, który od zera w osiem lat został miliarderem, czy fakt, że wiele akcji Facebooka ma np. Bono z U2. To wszystko działa na wyobraźnię - mówi Paszkiewicz.

Świetne wyniki mają też inne znane internetowe firmy jak Google czy Microsoft. Dlaczego Kowalscy nie kupują ich akcji? - Na Facebooku ludzie przeżywają część swego życia, zostawiają tam emocje i to one pchają ich do zakupu - uważa Paszkiewicz.

Rafał Neska z X-Trade Brokers - Po jakimś czasie od debiutu emocje opadną, decydować będą tylko kwestie finansowe: czy wartość akcji będzie rosła.

O tym analitycy nie chcą spekulować. Agencja EMarketer oszacowała jednak niedawno, że dynamika przychodów Facebooka zostanie w tym roku utrzymana.

Firma X-Trade Brokers planuje akcję zachęcającą klientów do inwestowania w Facebooka za jej pośrednictwem. W sumie biur, które umożliwiają Polakom inwestowanie na zagranicznych parkietach jest kilkanaście, m.in. CDM Pekao SA, DM PKO BP, DB Securities czy DM BZ WBK. Prowizje są trochę wyższe niż od rodzimych transakcji (zaczynają się od 0,49 proc., ale nie mniej niż 50 zł).

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów