http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sprawa Madzi, dzień po dniu

oprac. wp na podst. gazeta.pl, Gazety Wyborczej, tvn24.pl
2012-02-09, ostatnia aktualizacja 2012-02-09 20:04

Katowicka prokuratura ma już raport z sekcji zwłok, dlatego zgodziła się wczoraj wydać rodzinie ciało półrocznej dziewczynki. Prokuratura nie chce jednak powiedzieć, co jest w raporcie. W najbliższych dniach odbędzie się pogrzeb dziecka.

ZOBACZ TAKŻE
Według tvn24.pl prokuratorzy prowadzący śledztwo ws. śmierci półrocznej Magdy zezwolili ojcu na widzenie z żoną Katarzyną W. - Czekałem na tę decyzję. Ta rozmowa jest dla mnie teraz najważniejsza - mówi portalowi Bartłomiej Waśniewski. Prokuratura jednak nie potwierdza informacji o zgodzie na widzenie. - W tej materii prokuratura nie będzie się wypowiadała - powiedziała tvn24.pl rzecznik prokuratury Marta Zawada-Dybek.

Czy będzie wizja lokalna? Prokuratorzy chcą w ten sposób potwierdzić wersję 22-letniej Katarzyny W., która twierdzi, że sama ukryła zwłoki dziecka. Śledczy skłaniają się ku temu, że nie miała wspólników, bo w chwili tragedii w parku nie logował się telefon komórkowy żadnego z jej bliskich i znajomych. Jednak żeby potwierdzić wersję matki Madzi, prokuratura chce przeprowadzić wizję lokalną. Śledczy będą chcieli, żeby przeszła z wózkiem trasę z mieszkania do miejsca ukrycia ciała. - Chodzi nam o zmierzenie czasu, jaki jej to zajmie, oraz sprawdzenie, czy kobieta faktycznie mogła poruszać się wózkiem po tych wertepach - mówi osoba znająca kulisy sprawy.

Prokuratorzy z decyzją o wizji lokalnej zwlekają jednak do czasu, aż mieszkańcy Sosnowca przestaną przynosić w miejsce znalezienia ciała Madzi znicze i maskotki.

Policja cztery razy proponowała pomoc. „ Gazeta Wyborcza” w Katowicach dotarła do notatek sporządzonych przez funkcjonariuszy zaangażowanych w poszukiwania dziewczynki. Trzy są datowane na 25 stycznia, jedna na 27 stycznia. Dwa razy proponowano pomoc psychologiczną matce dziewczynki, Katarzynie W. (odmówiła), później jej męża Bartka pytano, czy się dobrze czuje i czegoś potrzebuje (według policji odpowiedział, że zależy mu, aby jak najszybciej znaleźć dziecko). Kolejna propozycja została złożona 27 stycznia w mieszkaniu rodziców Madzi, w obecności jednego z pracowników Rutkowskiego (sporządzał portret pamięciowy porywacza). Z policyjnej notatki wynika, że wtedy także rodzice dziewczynki nie chcieli spotykać się z psychologiem.

Policja potwierdza, że dziadkom nikt nie proponował pomocy psychologicznej.

Opinia byłego dziennikarza, autora reportażu o Rutkowskim. Opinia publiczna odwraca się od Krzysztofa Rutkowskiego, bo poszedł o kilka kroków za daleko i przesadził z parciem na szkło. To celebryta, który wszedł w rolę detektywa - ocenia Tomasz Michałowicz, specjalista ds. PR, były dziennikarz „Gazety Wyborczej”, współautor reportażu „Rutkowski szoł”.

- Wyznanie matki małej Magdy, która w rozmowie z Rutkowskim przyznała, że dziecko wypadło jej z kocyka, było nagrywane przez kilka kamer i ewidentnie nie było to zrobione po to, aby rozwikłać zagadkę zaginięcia dziewczynki, ale po to, aby przedsiębiorstwo medialne pt. "Krzysztof Rutkowski" mogło świetnie funkcjonować - uważa Tomasz Michałowicz.

- Rutkowski przez wiele lat konsekwentnie budował swój wizerunek jako detektywa, ale jego błąd polegał na tym, że był on za bardzo celebrytą niż śledczym - uważa Michałowicz. Jednym z błędów wizerunkowych detektywa mają być jego okulary, których ten prawie nigdy nie zdejmuje, nawet przed kamerami. - Jego wielkim sukcesem za to jest to, że jest postrzegany jako skuteczny, choć tak na prawdę wielu sukcesów nie może sobie przypisać - ocenia Michałowicz.

Rutkowski zarabia na tym, że jest rozpoznawalny. - Za miesięczną obserwację małżonka, którego żona podejrzewa o zdrad, brał kilka lat temu 20 tysięcy złotych, choć inni robili to za 6 tysięcy - mówi Michałowicz, współautor opublikowanego w 2006 roku reportażu "Rutkowski szoł".

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów