http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polak spóźnia się bo śpi, ma kaca i je śniadanie

jn
2012-02-23, ostatnia aktualizacja 2012-02-23 12:25

fot. GOZDEO / sxc.hu

Nawet co piąty Polak spóźnia się do pracy co najmniej raz w tygodniu, a 5,8 proc. zdarza się to nawet kilkukrotnie

Tak wynika z najnowszych badań Homo Homini, wykonanych na zlecenie agencji pracy Work Service.

Powody, dla których się spóźniamy, otwiera konieczność odprowadzenia dzieci do szkoły lub przedszkola - wskazuje na to ponad 30 proc. badanych. Niemal co trzeci przyznaje się, że lubi pospać, 19 proc. wini korki na ulicach, a ponad 10 proc. opóźnienia komunikacji miejskiej.

Zdarza się, że mamy też ochotę na spokojne zjedzenie śniadania, co z kolei utrudnia pojawienie się w pracy aż 4 proc. osób. Nieco ponad 3 proc. respondentów przyznało się, że spóźnia się do pracy przez kaca.

- Powody, dla których pracownicy nie stawiają się na czas, są dość błahe. Rzadko kiedy jest to losowa sytuacja, która w sposób obiektywny uniemożliwia punktualność. Większość tych spóźnieni można przewidzieć i w prosty sposób wyeliminować - dodaje Tomasz Hanczarek, prezes zarządu Work Service.

Najwięksi spóźnialscy pracują w miastach powyżej 500 tysięcy mieszkańców. Tam kłopoty z punktualnością minimum raz w tygodniu ma aż 26 proc. osób. Kolejne 13 proc. straciło rachubę w liczeniu spóźnień.

Przeczytaj:
- Kościół dyskutuje: Maryja, Euro 2012 i koniec świata
- Zarobki, seks, zdrowie - najlepsze w małym mieście


Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów