http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Strejlau: Czekam na raport

top
2008-07-03, ostatnia aktualizacja 2008-07-02 00:00


Fot. Igor Morye / AG
ZOBACZ TAKŻE
Z Andrzejem Strejlauem, członkiem Rady Trenerów PZPN, rozmawia Tomasz Porębski



Co wyniknie ze spotkania Beenhakkera z zarządem PZPN?

- Nie mam nic do powiedzenia na ten temat. Co mogę powiedzieć, skoro spotkanie jeszcze się nie odbyło?

Na przykład to, czego pan oczekuje po tej rozmowie.

- Sztab szkoleniowy reprezentacji powinien przygotować raport dotyczący przygotowań zespołu do mistrzostw. Co zostało zrobione, jaką wizję miał Beenhakker i dlaczego nie udało się jej zrealizować. Dopóki nie zobaczę takiego materiału, nie mogę rozmawiać na ten temat.

Ale przecież pewne wnioski można wysnuć już, patrząc na całe przygotowania z boku.

- Nie zgadzam się. I to nie ze mną powinien pan rozmawiać. Najlepiej to pytać o przygotowania sztab szkoleniowy. Liczył on osiem osób i chyba one najlepiej wiedzą, jak to wyglądało.

A może nie jest pan zadowolony ze składu osobowego tego sztabu?

- Nie będę na podstawie obrazu telewizyjnego oceniał postawy trenerów. Był pan w Warszawie? Ja byłem i wiem tyle samo co pan.

Ale to pan był selekcjonerem reprezentacji i zna futbol od podszewki.

- Powtarzam: czekam na raport.

Istnieje możliwość, że Beenhakker zakończy współpracę z kadrą?

- Nie będę rozmawiał na temat dywagacji. Dzisiaj jest posiedzenie, na którym spotkamy się i wysłuchamy opinii selekcjonera na temat postawy jego zespołu. Dopiero po tej rozmowie będzie można rozmawiać o przyszłości.

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów