http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Weto medialne

pap, kęs
2008-07-23, ostatnia aktualizacja 2008-07-23 00:00

Po wczorajszej debacie w Sejmie sprawa wydaje się przesądzona - ustawa medialna uchwalona w marcu głosami PO i PSL trafi do kosza. Koalicja nie da rady odrzucić weta prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Sejm, debata przed głosowaniem nad ustawą medialną, 18 marca 2008 r.
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Sejm, debata przed głosowaniem nad ustawą medialną, 18 marca 2008 r.
Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji zmienia m.in. zasady wyboru członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, rad nadzorczych oraz zarządów mediów publicznych. Po uchwaleniu umożliwiłaby np. usunięcie związanych z PiS Andrzeja Urbańskiego i Krzysztofa Czabańskiego ze stanowisk prezesów Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Ich następcy mieliby zostać wyłonieni w otwartym konkursie.

Prezydent jednak zawetował ustawę, sprzeciwiając się ograniczeniu kompetencji KRRiT. Do odrzucenia jego weta potrzeba w Sejmie większości 3/5 głosów. Sama koalicja PO-PSL tyle nie ma i musi liczyć na głosy Lewicy. Tymczasem klub Lewicy oświadczył wczoraj, że w głosowaniu wstrzyma się od głosu. W praktyce oznacza to podtrzymanie prezydenckiego weta. - Nie popieramy weta prezydenta, ale wstrzymamy się od głosu, bo w tej ustawie uwzględniliście tylko swoje racje - powiedział posłom PO Jerzy Wenderlich z Lewicy. - W każdej chwili jesteśmy gotowi do wspólnych rozmów nad nową ustawą - dodał. - Idziecie ręka w rękę z PiS, który tak krytykujecie za styl uprawiania polityki - odrzekła Urszula Augustyn z PO. Głosowanie zaplanowano na piątek.

Źródło: Dziennik Metro
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów