http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Minister Drzewiecki jedzie do Pekinu

Łukasz Antkiewicz
2008-07-30, ostatnia aktualizacja 2008-07-31 00:00

W inauguracji igrzysk olimpijskich nie weźmie udziału żaden członek rządu - zapowiadali politycy PO. Dziś już wiadomo, że do Chin wybiera się minister Mirosław Drzewiecki

Mirosław Drzewiecki
Mirosław Drzewiecki
Smog zjada Pekin

Jeszcze na początku kwietnia premier i minister sportu zapewniali o swojej solidarności z mieszkańcami Tybetu i protestowali przeciwko łamaniu praw człowieka w Chinach. - Nikt z rządu nie pojedzie na otwarcie igrzysk olimpijskich w Pekinie. To decyzja ostateczna - deklarowali.

Na kilkanaście dni przez igrzyskami zmienili zdanie. Jak dowiedziało się "Metro", do Pekinu poleci minister sportu Mirosław Drzewiecki. Ma wspierać polskich sportowców.

- To po prostu obowiązek pana ministra. On musi tam być - tłumaczy Małgorzata Pełechaty, jego rzeczniczka prasowa.

Beata Bublewicz z PO z komisji sportu broni decyzji rządu: - Minister sportu to nie jest bardzo kluczowe stanowisko w rządzie. Ważne, że nie leci do Pekinu premier. A inne kraje UE przecież mają dużo większe delegacje, z premierami na czele - mówi.

Elżbieta Jakubiak z PiS, była minister sportu: - PO wpadła we własną PR-ową pułapkę. Najpierw głośno ogłosili, że nie jadą, a teraz jest inaczej. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby premier tam też się nieoczekiwanie znalazł - mówi.

Minister Drzewiecki ma spędzić w Chinach tydzień. Być może jego wizyta się przedłuży.

Napisz co o tym myślisz

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów