*2003 r. - tuż po nominacji na stanowisko naczelnego architekta Warszawy Borowski miał wielkie plany odbudowy pałaców Saskiego i Brühla na pl. Piłsudskiego. Z powodu błędów formalnych kilkakrotnie unieważniano przetarg na wykonanie prac. Gdy w końcu ruszyły, pod Pałacem Saskim odkryto cenne piwnice, których nie pozwolił ruszać konserwator zabytków. Dotychczasowe projekty trzeba było wyrzucić do kosza. Wyłoniono nowego projektanta, ale budowa skończy się nie wcześniej niż w 2012 r. Pałac Brühla na razie nie będzie odbudowywany, bo pieniądze na ten cel skreśliła z budżetu Hanna Gronkiewicz- Waltz.
*Styczeń 2004 r. - Borowski razem z ówczesnym prezydentem Warszawy Lechem Kaczyńskim z PiS dumnie ogłaszał plany budowy Stadionu Narodowego. O organizacji Euro 2012 nikt jeszcze nie marzył, chodziło o rozbudowę obiektów warszawskiej Legii. W połowie 2006 r. chluba stolicy miała zostać oddana do użytku. Do dziś ledwie rozstrzygnięto przetarg na wykonawcę. Planowane początkowo 150 mln zł, które na inwestycję miało wydać miasto, urosło do niemal pół miliarda i nie wiadomo, czy na taki budżet zgodzą się radni.
*Luty 2004 r. - Borowski zapowiedział, że remont Krakowskiego Przedmieścia ruszy „wraz z zejściem śniegów” w 2005 r. Potem mówiono o wiośnie, lecie, jesieni... W końcu było już za późno, bo mrozy przyszły w listopadzie. I znów trzeba było czekać. Remont zakończył się dopiero w lipcu 2008.
Źródło: Dziennik Metro