http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Znane twarze do europarlamentu

Łukasz Antkiewicz
2008-08-26, ostatnia aktualizacja 2008-08-27 00:00

Partie polityczne szukają kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Platforma myśli o wysłaniu do Brukseli kilku ministrów i posłów, PiS robi selekcję i każe wykazywać się potencjalnym europosłom umiejętnościami

Do Brukseli niemal na pewno będą kandydować: Barbara Kudrycka i Ewa Kopacz (z lewej strony zdjęcia) i Bogdan Klich (czwarty z lewej)
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Do Brukseli niemal na pewno będą kandydować: Barbara Kudrycka i Ewa Kopacz (z...
>> Bank parodiuje prezydenta?

Do urn w wyborach do europarlamentu pójdziemy w czerwcu 2009 r. i wybierzemy 50 nowych polskich deputowanych. Jednak politycy już zaczynają przygotowania. Powody? Partie polityczne te wybory traktują priorytetowo - z jednej strony w 2011 roku obejmiemy przewodnictwo w Unii, z drugiej dla polityków to będzie sprawdzian.

Oficjalnie żadne nazwiska kandydatów jeszcze nie padają. Ale np. władze PO już przeprowadzają wstępne rozeznania, ile osób i kto chciałby kandydować do europarlamentu. Mówi się, że Platforma wystawi kilku ministrów.

- Rozważamy taką możliwość - potwierdza Tomasz Tomczykiewicz, wiceprzewodniczący PO. Kogo konkretnie? Jako niemal pewniaki wymienia się Bogdana Klicha, ministra obrony narodowej, i Barbarę Kudrycką, szefową resortu nauki i szkolnictwa wyższego. Oboje z sukcesem zasiadali już w ławach europarlamentu, a w rządzie - jak twierdzi także część polityków PO - nie dają sobie rady. Media ostatnio spekulowały też, że po rekonstrukcji rządu do Brukseli może zostać wysłana Ewa Kopacz, minister zdrowia. To pozwoliłoby Platformie zachować twarz, a równocześnie pozbyć się niepopularnego ministra.

Na listę PO mają trafić też niektórzy posłowie i senatorowie. Oni zgłaszają się sami.

- Żeby kandydować, będą musieli uzyskać naszą zgodę - zaznacza Tomczykiewicz.

PiS zapowiada, że ich kandydaci będą "bardzo kompetentni". W partii wprowadzono nawet specjalną selekcję chętnych. Muszą wypełnić specjalną ankietę, a także wykazać się przynajmniej taką znajomością języka obcego - najlepiej angielskiego lub francuskiego, by moc się swobodnie porozumieć.

- Podnosimy poprzeczkę, bo chcemy mieć najlepszych kandydatów - podkreśla Maks Kraczkowski, sekretarz rady politycznej PiS. Prezes Jarosław Kaczyński chce, aby na listach znaleźli się młodzi działacze PiS.

Jedynym pewnym kandydatem jest Adam Bielan, który już zasiada w ławach europarlamentu, ale pełni też funkcję rzecznika partii. Po przegranych wyborach do polskiego parlamentu został nieco odsunięty przez Kaczyńskiego na bok, dlatego teraz politycy PiS chcą, by pozostał w Brukseli.

Nie wiadomo jeszcze, jaki kurs w wyborach obierze SLD. Jeszcze kilka miesięcy temu, po rozpadzie koalicji Lewica i Demokraci, politycy Sojuszu twierdzili, że do europarlamentu cała lewica pójdzie razem. Teraz ten pomysł stoi pod znakiem zapytania.

- Wszystko rozstrzygnie się 6 września, na radzie krajowej SLD. Tam przedstawimy też strategię programową - mówi nam Grzegorz Napieralski, szef partii. Kandydaci?

- Znane twarze - mówi krótko. Politycy Sojuszu mówią, że powrót do takiej koalicji by się przydał na czas wyborów. Bo to SdPl ma w swoich szeregach tak znaną postać jak Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych, a Partia Demokratyczna - Janusza Onyszkiewicza, byłego minister obrony.

- Nic dziwnego, że politycy tak bardzo starają się o głosy wyborców, skoro zwycięstwo w tych wyborach będzie miało charakter propagandowy - zauważa dr Marek Mazur z Uniwersytetu Śląskiego. - Jeśli wygra PO, to podkreśli swoją siłę, jeśli PiS, to pokaże, że społeczeństwo nie akceptuje rządów Platformy - dodaje.

Politolog jako złą decyzję określa wysłanie do Brukseli przez PO ministrów. - Oznacza to, że premier im już nie ufa i odsuwa od spraw krajowych na boczny tor - mówi dr Mazur. Przypomnijmy, że w ten sam sposób Platforma pozbyła się z polityki krajowej Pawła Piskorskiego, niegdyś czołowego polityka tej partii i prezydenta stolicy (za tzw. aferę mostową).

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas - metro(at)agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów