http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Posłowie zniosą urzędowe opłaty

Łukasz Antkiewicz
2008-10-08, ostatnia aktualizacja 2008-10-08 00:00

Parlamentarzyści chcą obniżyć niemal 20 urzędowych opłat za wydanie dokumentów lub zaświadczeń. Nowy cennik może obowiązywać od połowy przyszłego roku

Kolejka po dowód osobisty
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Kolejka po dowód osobisty
>> Więcej pieniędzy na edukację i dla urzędników...

Zamiast 30 zł za wydanie dowodu osobistego i 70 zł za prawo jazdy tylko kilka złotych. Możliwe? Tak, jeśli większość posłów zgodzi się na zmiany zaproponowane przez członków komisji "Przyjazne państwo" kierowanej przez Janusza Palikota.

- Chcemy skończyć z parapodatkiem w urzędach. One już są utrzymywane z naszych podatków, dlatego wydanie zaświadczenia czy dokumentu nie powinno kosztować tak dużo jak teraz - mówi Mirosław Sekuła z PO, członek komisji.

Dlatego posłowie chcą obniżyć opłaty skarbowe do takich sum, aby pokrywały tylko koszt np. wyrobienia dokumentów. Oznacza to, że mniej zapłacimy nie tylko za wydanie dowodu osobistego i prawa jazdy. Kilkanaście złotych kosztować będą: nowy paszport (teraz to 140 zł), wydanie odpisu aktu urodzenia (22 zł) czy zawarcia małżeństwa (84 zł) oraz za wypis z jakiegokolwiek rejestru np. gruntów (12 zł). Ile konkretnie? Nad cenami posłowie jeszcze debatują. Wiadomo jedynie, ile zapłacimy za poświadczenie w urzędzie zgodności kopii dokumentu z oryginałem - tylko symboliczna złotówka za stronę. Teraz to 5 zł.

- Urzędnik praktycznie podbija tylko pieczątkę i się pod nią podpisuje. Nie ma żadnego usprawiedliwienia do tego, aby taka operacja kosztowała aż tyle - argumentuje poseł Mirosław Sekuła. Tą ostatnią zmianą Sejm zajmie się najszybciej, bo już w czwartek.

Nowy cennik w całości ma wejść w życie najpóźniej w połowie przyszłego roku. Problemem może być tylko przekonanie do pomysłu samorządowców, którzy czerpią zyski z opłat. Nikt niestety nie policzył, jaka to może być suma.

- Jeśli mniej pieniędzy będzie wpływać do budżetu, to koszt obsługi mieszkańców będziemy musieli pokrywać z miejskich podatków. A to oznacza albo ich podwyższenie, albo brak pieniędzy na inne nasze zadania - ocenia Wojciech Lubawski, prezydent Kielc i liczy, że nie jest to ostateczna decyzja polityków. - Mam nadzieję, że z samorządami będą przeprowadzone konsultacje - mówi.

Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha ocenia jednak, że politycy powinni podjąć decyzję, aby całkowicie zlikwidować opłaty.

- To absurd, że dowód osobisty jest dokumentem obowiązkowym, a musimy płacić za jego wydanie. Samorządy spokojnie mogłyby utrzymać się z podatków lokalnych pod warunkiem, że w 100 procentach bezpośrednio do nich będą one trafiać - twierdzi specjalista.

Do końca roku Sejm ma przyjąć 77 ustaw komisji Janusza Palikota. Co ważnego zostanie jeszcze uchwalone?

> Zostaną zniesione pozwolenia na budowę. Od przyszłego roku, gdy będziemy chcieli wybudować dom, nie będziemy potrzebowali na to zgody urzędników. Urząd będzie mógł jedynie zakwestionować budowę w ciągu 30 dni.

> Grunty rolne będą mogły być przekształcone w budowlane, co pozwoli na budowę na nich domów.

> Przedsiębiorcy nie będą już musieli przez pięć lat przechowywać wydruków z kas fiskalnych. Dokumentację sprzedaży będą mogli zapisywać na nośnikach elektronicznych.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów