http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kościół przeciw karze śmierci

mista
2008-10-09, ostatnia aktualizacja 2008-10-09 00:00

Już pierwsi chrześcijanie byli radykalnymi przeciwnikami kary śmierci - tłumaczy Jan Turnau, publicysta religijny ?Gazety Wyborczej?.

Michał Stangret: Jak Kościół katolicki odnosi się do kary śmierci?

Jan Turnau, publicysta katolicki "GW": Pierwsi chrześcijanie byli radykalnymi przeciwnikami kary śmierci w tym sensie, że odrzucali możliwość uczestniczenia w zasądzaniu i wykonywaniu wyroków, choć ich w zasadzie nie kwestionowali. Tak było przez pierwsze trzy, cztery wieki, kiedy chrześcijanie byli mniejszością w imperium rzymskim. Dopiero gdy chrześcijanie zaczęli rządzić, zmieniała się ich optyka. Być może zaczęto się zastanawiać: no dobrze, ale kto będzie zasądzał i wykonywał te najwyższe kary? W efekcie ów moralny zakaz został ograniczony do duchownych. W kodeksie prawa kanonicznego zapisano, że nikt, kto brał czynny udział w wydawaniu i wykonywaniu kary śmierci, nie może zostać duchownym. Ale świeccy chrześcijanie to już inna sprawa. Do niedawna kara śmierci była prawnie dopuszczona w państwie watykańskim. Dopiero w latach 60. ub. wieku papież Paweł VI zniósł ten paragraf.

Z czego wynika taki sprzeciw Kościoła i Jana Pawła II wobec kary śmierci?

- Jezus o samej karze śmierci nie wypowiadał się, natomiast przez swoją śmierć na krzyżu dał najradykalniej jak można przykład niestosowania przemocy nawet w obronie własnej. Mógł przecież - jak sam powiedział - wezwać na pomoc "hufce anielskie". Nieskorzystanie z prawa do obrony koniecznej, pozwolenie na zabicie się to jednak heroizm, sprawa wyjątkowa. Etyka katolicka daje prawo do obrony koniecznej, czyli także przed groźnym przestępcą. Zaznacza jednak, że sama kara śmierci jest rozwiązaniem, które nie współgra z godnością osoby ludzkiej. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: "Jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna stosować te środki [czyli np. dożywocie], gdyż są one bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej". Tutaj ważne jest, że Kościół akcentuje właśnie tę wartość, jaką jest godność osoby ludzkiej. Trzeba wreszcie powiedzieć, że sprzeciw wobec kary śmierci silniejszy jest w środowiskach laickich niż w Kościele katolickim. Od tamtych środowisk i od własnej wczesnej tradycji mój Kościół jednak na szczęście się uczy.

Jan Paweł II o karze śmierci.



Do spraw, które często powracały w nauczaniu i działalności pasterskiej Ojca Świętego Jana Pawła II, należy zaliczyć obronę życia ludzkiego. "Będę nieustannie wypełniał tę misję" - mówił Papież. Swój stosunek do kary śmierci przedstawił w encyklice "Evangelium Vitae" (Ewangelia Życia). Ewangelia wydana 26 marca 1995 r., stanowi kompendium nauki Kościoła o wartości i nienaruszalności życia ludzkiego. Przedstawiamy fragmenty rozdziału III encykliki, w którym papież Polak sprzeciwia się karze śmierci



W tej perspektywie należy też rozpatrywać problem kary śmierci. Zarówno w Kościele, jak i w społeczności cywilnej oraz powszechnej zgłasza się postulat jak najbardziej ograniczonego jej stosowania albo wręcz całkowitego zniesienia. Problem ten należy umieścić w kontekście sprawiedliwości karnej, która winna coraz bardziej odpowiadać godności człowieka, a tym samym - w ostatecznej analizie - zamysłowi Boga względem człowieka i społeczeństwa. Istotnie, kara wymierzana przez społeczeństwo ma przede wszystkim na celu "naprawienie nieporządku wywołanego przez wykroczenie". Władza publiczna powinna przeciwdziałać naruszaniu praw osobowych i społecznych, wymierzając sprawcy odpowiednią do przestępstwa karę, jako warunek odzyskania prawa do korzystania z własnej wolności. W ten sposób władza osiąga także cel, jakim jest obrona ładu publicznego i bezpieczeństwa osób, a dla samego przestępcy kara stanowi bodziec i pomoc do poprawy oraz wynagrodzenia za winy.

Jest oczywiste, że aby osiągnąć wszystkie te cele, wymiar i jakość kary powinny być dokładnie rozważone i ocenione i nie powinny sięgać do najwyższego wymiaru, czyli do odebrania życia przestępcy, poza przypadkami absolutnej konieczności, to znaczy, gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa. Dzisiaj jednak dzięki coraz lepszej organizacji instytucji penitencjarnych takie przypadki są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale.

W każdym razie pozostaje w mocy zasada wskazana przez nowy Katechizm Kościoła Katolickiego: "Jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna stosować te środki, gdyż są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej".

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów