http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bezkarny jak dzieciak w quadzie

Kinga Graczyk
2008-10-28, ostatnia aktualizacja 2008-10-28 00:00

Quad - terenowa czterokołowa maszyna zwana wszędołazem - staje się przekleństwem osiedlowych uliczek. W potężnych maszynach szaleją kilkuletnie dzieci, zagrażając sobie i innym

Prawo nie nadąża za quadami: nie reguluje, kto, gdzie i z jakimi dokumentami może na nich jeździć
Fot. Wojciech Matusik / AG
Prawo nie nadąża za quadami: nie reguluje, kto, gdzie i z jakimi dokumentami...
>> Pół Polski ma alergię

Pani Krystyna była na spacerze z wnuczką. Chodziły osiedlowymi uliczkami w podwarszawskich Ząbkach. W pewnym momencie omal nie zostały potrącone przez dwóch wyrostków, którzy przejechali obok na quadach. - Ile oni mogli mieć lat? Może po 10-12, nie więcej - opowiada zdenerwowana pani Krystyna. - Gdyby dziecko mi choć odrobinę zeszło z chodnika, doszłoby do nieszczęścia. Nie wierzę, że dziesięciolatek na takiej maszynie i przy takiej prędkości byłby w stanie prawidłowo zareagować czy zahamować - dodaje.

Skargi na dzieciaki szalejące w quadach są coraz powszechniejsze. Quady stały się bardzo popularne, najtańsze modele można kupić nawet za kilkaset złotych. Niestety, te nierzadko bardzo mocne maszyny coraz częściej trafiają w ręce nawet siedmiolatków - od kilku lat to jeden z najmodniejszych prezentów na pierwszą komunię czy urodziny.

Efekt?

- 13 lipca 2008 r., Osobnica k. Jasła, godz. 10.30. 10-letni Krystian jedzie quadem (niezarejestrowanym, a więc nie powinien w ogóle znaleźć się na drodze publicznej) w stronę domu. Na zakręcie zjeżdża nagle na przeciwny pas ruchu i czołowo zderza się z fordem. Chłopiec trafia do szpitala.

- 8 czerwca 2008 r. , Albigowa k. Rzeszowa. 8-letnia dziewczynka jeździ quadem po łące. W pewnym momencie wjeżdża w przyczepę ciągnika. Trafia do szpitala.

- 11 sierpnia 2008 r., Przełazy, woj. Lubuskie. Po polnej drodze quadem jeździ 11-latek, jego pasażerem jest trzylatek. Pojazd nagle przewraca się. Starszy chłopiec doznaje niegroźnych obrażeń. Młodszego nie udaje się uratować.

- Rodzice, pozwalając dzieciom na jazdę takim sprzętem, nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa - mówi podinsp. Wojciech Pasieczny z Komendy Stołecznej Policji. - Quady są przede wszystkim bardzo wywrotne, a najczęstszym odruchem ratowania się przed upadkiem na takiej maszynie jest wystawianie nogi. Efektem są złamania kończyn. Ale często upadki kończą się dużo gorzej.

Prawo nie nadąża za rzeczywistością. - Pojęcie „quad” w prawie nie istnieje, więc raz urzędnik uzna go za ciągnik, raz za motocykl. Nie ma przepisów określających, jak rejestrować quady, kto może na nich jeździć, czy wymagane jest prawo jazdy, karta motorowerowa, kask - mówi podinsp. Pasieczny.

Twierdzi, że policja niewiele może zrobić: - Możemy tylko odprowadzić delikwenta do rodziców i zwrócić im uwagę, że dziecko na quadzie (w zależności od okoliczności - bez rejestracji, kasku, karty motorowerowej czy prawa jazdy) nie powinno poruszać się po drogach publicznych.

- Uporczywe jeżdżenie przez nieletniego (poniżej 13. roku życia) takim quadem np. po chodniku policjant może uznać za objaw demoralizacji i skierować sprawę do sądu rodzinnego. Praktyka jest taka, że w sądzie skończyłoby się na upomnieniu - wyjaśnia karnista prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Ale na podstawie kodeksu rodzinnego (art. 109) - mówiącego o zagrożeniu dobra dziecka, a za takie można uznać zezwolenie mu na jazdę takim pojazdem - można postawić przed sądem rodziców - dodaje prof. Hołda.

Posłowie komisji infrastruktury pytani, czy toczą się jakieś prace nad uregulowaniem statusu quadów w Polsce, przyznawali w rozmowie z "Metrem", że "nie słyszeli o takim problemie". - Z tego, co wiem, nie ma takiego projektu - mówi wprost poseł PO Jacek Krupa. - Ale podniosę ten problem. Tutaj faktycznie jest dziura, którą należy załatać - obiecuje.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • 31 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • wspanialy art. kodem_pl 24.11.08, 11:48

    'Pani Krysia byla z pieskiem po zakupy i widziala. Pani Krysia wie!'czyli cykl 'plotki spod kosciola'W Polsce sa tysiace quadow. Przytoczono jeden wypadek na drodze publicznej, 2 napolach. »

  • Re: Bezkarny jak dzieciak w quadzie maggazin 24.11.08, 13:12

    jaki jest sens kupowania takiego sprzetu kiedy mieszka sie w miescie? zaden. toprzeciez pojazd do jazdy w ciezkich warunkach, a nie po chodnikach. gdzie tuprzyjemnosc. kwestie bezpieczenstwa»