Polskie miasta mają rację, że świętują w różnych terminach?Proces odzyskiwania niepodległości liczyć można w latach. Mieszczą one w sobie bardzo wiele ważnych wydarzeń, a to, które z nich było najważniejsze, różne regiony widzą inaczej.
Jakie wydarzenia mogłyby być rocznicą?Niewątpliwie wszystko zaczęło się na ziemi cieszyńskiej, gdzie 19 października 1918 r. powstała Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego, pierwszy organ polskiej władzy na zaborczych ziemiach. Potem był Kraków, gdzie 28 października utworzono Polską Komisję Likwidacyjną, tymczasowym dzielnicowy rząd. Następnie - Tarnów, gdzie 30 października 1918 roku rada miasta jako pierwsza oddała się do dyspozycji rządowi polskiemu. Niektórzy twierdzą, że wspólną rocznicą powinna być data oficjalnego przekazania władzy Polakom. Ale i tu nie ma zgody - bo czy powinniśmy obchodzić 12 listopada 1918 roku, gdy Rada Regencyjna [namiastka władzy w Królestwie Polskim współpracująca z zaborcami] powierzyła Józefowi Piłsudskiemu misję utworzenia nowego rządu, czy raczej 14 listopada 1918, kiedy nastąpiło rozwiązanie się Rady? Cały czas można jednak pytać: dlaczego nie 19 listopada, gdy wojska niemieckie kończą się wycofywać z Królestwa Polskiego? Czemu nie 22 listopada, gdy podpisano dekret o podstawach ustrojowych Państwa Polskiego?
Dlaczego więc w końcu wybrano 11 listopada?To data symboliczna. 11 listopada 1918 roku był dla mieszkańców Europy Zachodniej dniem kapitulacji Niemiec i początkiem upragnionego pokoju. My byliśmy wtedy wciąż na początku kresu zmagań o własne państwo, ale tego dnia Rada Regencyjna przekazała władzę nad podległym jej wojskiem Piłsudskiemu, a niemieckie wojska zaczęły się wycofywać z Królestwa Polskiego. W nocy rozbrojono też niemiecki garnizon stacjonujący w Warszawie. Mimo wielu zrywów w różnych rejonach Polski oczy całego kraju były wtedy skierowane właśnie na te wydarzenia: na stolicę i marszałka Józefa Piłsudskiego, który wrócił z internowania w Magdeburgu i przyniósł Polakom nadzieję.
Ale o zgodę co do tej daty nie było łatwo.O tak, święto uchwalono dopiero w 1937 roku. W efekcie II Rzeczpospolita zdołała obejść rocznicę odzyskania niepodległości tylko dwa razy, zanim ją na powrót utraciła w 1939 roku.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl