http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Konstytucja palaczy śmieci nie chroni

Jacek Różalski
2009-01-27, ostatnia aktualizacja 2009-01-27 00:00

Ekolodzy znaleźli przepis, który pozwala walczyć z ludźmi, którzy paląc śmieciami, trują siebie i innych. Straż miejska przymierza się do jego zastosowania w praktyce

Katowice. Demonstracja przeciwko paleniu śmieci.
Fot. Bartłomiej Barczyk / AG
Katowice. Demonstracja przeciwko paleniu śmieci.
Co roku, gdy tylko się ochłodzi, z kominów unosi się kolorowy, śmierdzący, trujący dym. To niechybny dowód, że w piecu palą się plastikowe butelki, foliówki, a nawet stare opony. Niestety, na trucicieli nie było do tej pory sposobu. Dlatego Fundacja Ekologiczna Arka z Bielska-Białej poprosiła o pomoc międzynarodową kancelarię prawniczą Gide Loyrette Nouel. - Ustalili, że na podstawie art. 379 Prawa ochrony środowiska można karać trucicieli - powiedział nam Dariusz Paczkowski z Arki.

Prezydent lub burmistrz powinien zlecić kontrolę podejrzanych posesji. Później straż miejska lub inni upoważnieni przez władze kontrolerzy mogliby sprawdzić piece i na przykład w razie wątpliwości brać popiół do ekspertyzy. Właściciel nieruchomości, który złamie prawo, bo odpadami w piecach przydomowych palić nie wolno, może zostać ukarany nawet 5 tys. zł grzywny. Arka wysłała już ekspertyzę do tysiąca gmin w Polsce.

Nasz tekst z 16 stycznia, kiedy opisaliśmy całe zjawisko, wywołał jednak kontrowersje. Czytelnik z podwarszawskiego Zalesia Górnego (gdzie dominuje budownictwo jednorodzinne) nie jest pewien, czy art. 379 wystarcza, by straż miejska mogła wejść do czyjegoś domu.

Podkreślił, że art 50 konstytucji RP "zapewnia nienaruszalność mieszkania. Przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Jego zdaniem art. 379 wbrew cytowanemu przepisowi art. 50 konstytucji nie określa sposobu dokonania kontroli, jest więc z nim sprzeczny.

O wyjaśnienie wątpliwości poprosiliśmy kancelarię Gide Loyrette Nouel. - Nie jest prawdą, że Prawo ochrony środowiska nie określa sposobu kontroli - twierdzi zdecydowanie radca prawny Michał Kubicz. W ustawie nie ma tak szczegółowego określenia sposobu, jakiego domaga się czytelnik. Jednak jest wyraźnie powiedziane: - kto może dokonać kontroli, - jakie są uprawnienia kontrolującego, a w art. 280 dodatkowo procedura sporządzenia protokołu z kontroli oraz prawa kontrolowanego w tym zakresie. To wystarczy, aby spełnić konstytucyjny wymóg określenia sposobu przeprowadzenia kontroli - podkreśla Kubicz.

Niektórzy samorządowcy już walczą z palaczami śmieci. Najbardziej zdeterminowany jest burmistrz Żywca Antoni Szlagor. - Straż miejska chodzi po domach i wlepia mandaty. Nie ma innego wyjścia, bo zdarzało się, że stężenie pyłu w powietrzu przekroczone było o kilkaset procent - mówi burmistrz.

Straż Miejska w Bielsku-Białej chce wykorzystać ekspertyzę przygotowaną dla fundacji. - Szukamy odpowiednich ludzi do tej pracy, później zgodę na taką działalność musi wydać pan prezydent - mówi Andrzej Grzegorzek, szef straży. Do takiej akcji przymierza się także Wydział Ochrony Środowiska w Olsztynie.

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl











Źródło: Dziennik Metro
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów