Mariusz Jałoszewski: Dziś mamy prąd z przestarzałych, trujących środowisko elektrowni węglowych. UE naciska, byśmy w trosce o klimat de facto zamykali elektrownie. Ale co w zamian? Skąd brać energię? Magdalena Zowsik z Greenpeace: - Oczywiście z odnawialnych źródeł energii, które nie prowadzą do zmian klimatu, napędzają gospodarkę i tworzą nowe miejsca pracy. To idealne rozwiązanie na czasy kryzysu. Ale czy to rozumie rząd? Premier stawia na atom i powołuje pełnomocnika ds. energii jądrowej, zamiast pełnomocnika ds. energii odnawialnej.
Ze źródeł odnawialnych, czyli skąd? - Z wiatru, słońca, wody i biomasy, czyli z odpadków rolnych, odchodów zwierzęcych itp. Gmina Kisielice na Warmii ma farmę wiatrową z 27 turbinami. I tylko praca trzech wystarcza, żeby zaopatrzyć całą gminę w prąd. A 3 ciepła którego potrzebują mają ze spalania słomy.
I z tego naprodukujemy tyle prądu, że nie będą nam potrzebne elektrownie węglowe i atomowe? - W 2050 r. z takich źródeł możemy mieć 80 proc. prądu. Dania produkuje tak już 27 proc. Wiatr tak samo wieje u nas, jak w Niemczech, gdzie stawia się na farmy wiatrowe. UE wymaga od nas, żeby w 2020 r. z odnawialnych źródeł pochodziło aż 15 proc. energii. Jeśli rząd nie zmieni swojej polityki, to nie damy rady, bo na razie produkujemy tylko 3 proc.
A dlaczego nie podoba się Wam atom? - Elektrownie atomowe są niebezpieczne, często dochodzi do mniej lub bardziej poważnych awarii. To droga inwestycja - rząd planuje wydać na nią 60 mld zł, a my zapłacimy wyższe rachunki za prąd, bo koszty surowca, a później składowania odpadów są bardzo wysokie. Elektrownie jądrowe generują mniej miejsc pracy. W Niemczech przy źródłach odnawialnych pracuje 250 tys. osób.
A co z czystym węglem, czyli nowymi technikami spalania bez emisji CO2? - Czysty węgiel to czyste oszustwo. Zawsze będzie emisja CO2. Jest też ryzyko przy składowaniu tego gazu.
Na jaki najważniejszy cel dla Polski na następne 20-lecie odda pani głos? - Zakończenia w Polsce ery kopalnej i rozpoczęcia ery odnawialnej.
Masz temat dla reportera Metra? Pisz:
metro@agora.pl