>>
Nowy, ciekawy zawód... Kazimierz Kutz, reżyser Chciałbym, żeby udało się stworzyć społeczeństwo obywatelskie. Do tego potrzebne jest oddawanie władzy w dół, społecznościom lokalnym, aby to one w większym stopniu mogły decydowac o sprawach, które ich dotyczą, bo to tam najlepiej wiedzą, czego im potrzeba. To się wiąże ze zmianą systemu wyborczego na jednomandatowy w celu odpartyjnienia samorządów. I ze wspieraniem lokalnych odmienności i mniejszości.
Ryszard Rakower, szef Stowarzyszenia na rzecz Ekologicznej Komunikacji "Sekcja Rowerzystów Miejskich" Chciałbym, żeby Polska była krajem przyjaznym rowerzystom. Chodzi o stworzenie infrastruktury rowerowej. W większości naszych miast wciąż nie ma systemów ścieżek rowerowych, a te, które powstały, bardzo często są złej jakości i niszczeją. To samo dotyczy stojaków rowerowych, których brakuje pod urzędami i budynkami publicznymi. Jeśli poprzemy rowery, za 20 lat będziemy oddychać czystszym powietrzem.
Janusz Weiss, dziennikarz radiowy Chciałbym, żeby Polska stała się krajem tolerancji dla innych. Kimkolwiek oni są: gejami, feministkami, ludźmi o odmiennych poglądach religijnych czy o ciemniejszej skórze. Moi słuchacze dzwonią do mnie i skarżą się na nietolerancję: na szkole namalowano Gwiazdę Dawida, ktoś ma problemy w szkole, bo jest gejem, a niepełnosprawna słuchaczka na wózku nie może się dostać do banku, bo bank nie przewidział takiego klienta. Za 20 lat takie problemy nie powinny mieć w ogóle miejsca.
Sidney Polak, muzyk Chciałbym, żebym za 20 lat - gdy będę wracał do Polski np. po koncercie w Berlinie - nie miał już tego uczucia, co dziś, że wchodzę do wieśniackiej cepelii, gdzie nie ma autostrad, taksówkarze śmierdzą, a wszyscy wciąż obracają się wokół tych samych dyżurnych tematów, jak IPN czy teczki. Chciałbym, żebyśmy przestali żyć z martyrologiczno-mesjańskim kompleksem i zaczęli stawiać na przyszłość.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl