http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dlaczego rodzice nie wysłali 6-latków do szkoły - rozmowa z Krzysztofem Łęckim, socjologiem

mar
2009-05-25, ostatnia aktualizacja 2009-05-25 18:10

Marcelina Szumer: Politycy swoje, a rodzice swoje - zaledwie kilka procent wysłało dzieci do szkoły.

Krzysztof Łęcki, scocjolog z Uniwersytetu Śląskiego: - Większość pomyślała: nie będę skracać dziecku dzieciństwa

Dlaczego rządowi nie udało się przekonać rodziców do reformy?

- Bo się nie postarał. Przekonanie rodziców, że szkoła to miłe, bezpieczne miejsce dla 6-latka, jest trudnym zadaniem, trzeba było stanąć na rzęsach, by pokazać rodzicom plusy wynikające z posłania tam dzieci. A nikt tego nie zrobił. Zwłaszcza minister Katarzyna Hall wypadła nieprzekonująco.

A może MEN nie docenił społecznego oporu rodziców?

- Inicjatywy takie jak Ratuj Maluchy zrobiły swoje. MEN nie potrafił na nie odpowiedzieć. Każdy rodzic wie, jak wygląda Polska szkoła, że nie jest przyjazna i bezpieczna. Nikt w resorcie nie potrafił przekonać rodziców, że jest inaczej. Więc gdy w końcu się okazało, że dzieci można, ale nie trzeba posłać do szkoły, po prostu tego nie zrobili.

A jeśli ci, którzy jednak posłali sześciolatki do szkół, będą zadowoleni, to co? Przekonają innych?

- Możliwe, jeśli tylko będzie poważniejsza akcja pokazująca, co zyskały dzieci, które poszły do szkoły. Nie spodziewam się jednak nagłej mody i gwałtownego wzrostu liczby sześciolatków zapisanych do szkół.

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów