http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dzieci odchodzą od telewizora

mista
2009-06-02, ostatnia aktualizacja 2009-06-02 23:00

Kiedyś, gdy rodzic chciał mieć spokój, wystarczyło, że posadził dziecko przed telewizorem i włączył kanał z bajkami. Dziś oglądanie telewizji przestaje być atrakcyjne. Dzieci wolą grę komputerową czy... książkę

Dzieci oglądają telewizję o 14 minut dziennie krócej niż statystyczny Polak
Fot. BananaStock Jupiterimages
Dzieci oglądają telewizję o 14 minut dziennie krócej niż statystyczny Polak
ZOBACZ TAKŻE
>> Kot, któremu urosły skrzydła

Polskie dzieci coraz mniej oglądają telewizję - mówi Dariusz Rocki z TNS OBOP. Z badań ośrodka wynika, że przeciętne polskie dziecko (4-15 lat) przesiaduje przed telewizorem średnio 2 godziny i 12 minut dziennie. Jeszcze pod koniec lat 90. dzieciaki patrzyły w telewizor przez 3 godziny dziennie. - Zainteresowanie telewizją spada, mimo coraz większej liczby programów i kanałów dla dzieci i młodzieży - komentuje Rocki.

Najmłodsi, których często posądza się o zbyt długie przesiadywanie przed telewizorem, paradoksalnie stają się grupą najbardziej stroniącą od szklanego ekranu. Oglądają telewizję o godzinę i 14 minut krócej niż statystyczny polski telewidz i wszystko wskazuje na to, że różnica będzie się powiększać.

Skąd to zjawisko? Rocki tłumaczy je coraz powszechniejszym dostępem do komputerów: - Dziś dzieci ciągną do gier komputerowych, internetu (przeciętne polskie dziecko w wieku 7-14 lat przesiaduje przed internetem przez 24 godziny tygodniowo - wynika z danych fundacji "Dzieci Niczyje" przeprowadzonych przez firmę Gemius). Ponadto przeciętni rodzice są dziś zamożniejsi i stać ich na lepsze zagospodarowanie czasu dzieciom: wyjazdy, zajęcia dodatkowe, sport.

Jak się okazuje, swoje zrobiły też kampanie społeczne jak np. "Cała Polska czyta dzieciom". - Gdy osiem lat temu zaczynaliśmy zachęcać rodziców do czytania pociechom, prawie w ogóle nie było w nich świadomości, że warto. Dziś już 37 proc. deklaruje, że czyta codziennie, a wśród osób z wyższym wykształceniem stało się to normą. I to mimo że rodzice pracują coraz więcej - mówi Irena Koźmińska, prezes fundacji ABC XXI, pomysłodawczyni kampanii "Cała Polska czyta dzieciom". Dzieci, którym czyta się na głos, później same sięgają po książki.

Czy to oznacza, że za kilka - kilkanaście lat wyrośnie nam nowe pokolenie ludzi żyjących bez telewizora? Dr Włodzimierz Głodowski, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego nie ma wątpliwości: - Erę eksplozji telewizji, przypadającą na II połowę XX w., mamy już za sobą. W dobie internetu telewizor jest coraz mniej potrzebny, a telewizja jako medium nastawione tylko na odbiór coraz bardziej staje się przeżytkiem. Właśnie na przykładzie najmłodszych - jako najbardziej otwartych na zmiany przyzwyczajeń - najlepiej widać pojawiające się trendy.

Dziecko przed telewizorem rozwija się wolniej
Małe dzieci, które spędzają przed telewizorem dużo czasu, wolniej się rozwijają - wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Medycznego stanu Waszyngton, opublikowanych w ostatnim numerze czasopisma "Archives of Pediatrics and Adolescent Medicine". Niewielkie znaczenie ma sama treść programów, chodzi o coś innego: - W domach, w których włączony jest telewizor, dorośli rzadziej zwracają się do dziecka, przez co słyszy ono nawet kilkanaście procent mniej słów z ust swoich rodziców i w efekcie rzadziej gaworzy - mówi prof Dimitri A. Christakis, pediatra. U takich dzieci wolniej rozwija się mowa i zdolności poznawcze.

Czy ograniczasz dziecku oglądanie telewizji? A dostęp do komputera? W jaki sposób to robisz? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów