http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rewolucja w prawach jazdy

Mariusz Jałoszewski
2009-06-22, ostatnia aktualizacja 2009-06-22 19:08

Dla młodych kierowców prawo jazdy na dwa lata i zielony listek naklejony na szybę. Dla doświadczonych - nowy dokument co 15 lat. Takie zmiany rząd chce przyjąć już za tydzień


>> Czy pies może być dobrym lekarzem?

Obostrzenia dotkną głównie kierowców świeżo po egzaminie. Prawo jazdy dostaną na próbę - na dwa lata i będą musieli jeździć z naklejką liścia klonu na tylnej i przedniej szybie. Jeśli policja złapie ich na trzech wykroczeniach (np. przekroczeniu prędkości) lub jednym drogowym przestępstwie (np. spowodowaniu wypadku), to czeka ich nowy egzamin. Co gorsza, nawet za dwa wykroczenia młody kierowca będzie musiał zaliczyć kurs reedukacyjny, a okres próby można będzie wydłużyć aż do czterech lat.

Po co te zmiany? Urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury przekonują, że kierowcy w wieku 18-24 są najczęstszymi sprawcami wypadków. A wśród ponad pięciu tysięcy osób, które w ub. roku zginęły na drogach, aż 83 proc. ofiar to ludzie młodzi. - Dlatego okres próbny dla świeżo upieczonych kierowców jest potrzebny - mówi Janusz Popiel, prezes stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanych w Wypadkach i Kolizjach Drogowych Alter Ego. Prawo jazdy na próbę z powodzeniem funkcjonuje już np. w Austrii, Finlandii, Francji, Irlandii, Luksemburgu, Niemczech, Norwegii, Portugalii czy w Wielkiej Brytanii. Dzięki temu liczba wypadków z udziałem młodych spadła w tych krajach nawet o połowę!

Ale zmiany dotkną też instruktorów nauki jazdy i egzaminatorów. Skazani za molestowanie seksualne kobiet oraz łapówki i podrabianie dokumentów nie będą już mogli nikogo szkolić. W Centralnej Ewidencji Kierowców i Pojazdów przy MSWiA zapisane zostaną też informacje o tym, kto uczył kierowcę jeździć. Po co? Gdy zbyt wielu kursantów z jednej szkoły jazdy będzie łamać przepisy, nierzetelni instruktorzy mogą stracić uprawnienia.

To jednak nie koniec nowości, bo obecnych kierowców znów czeka wymiana praw jazdy. - Wynika to z dyrektywy unijnej z 2006 r., która wprowadza jednolity wzorzec dokumentu na terenie całej Wspólnoty - tłumaczy dyrektor Andrzej Bogdanowicz z Ministerstwa Infrastruktury. Choć za wymianę zapłaci kierowca - obecnie to 70,50 zł - to będzie miał na to czas aż do 2033 r. Kiedy dokładnie zostanie zmuszony do wymiany - nie wiadomo.

Nowe prawa jazdy nie będą jednak bezterminowe. Dokument wydawany będzie na 15 lat, by zgodnie z unijnym wymogiem zdjęcie w nim zamieszczone było aktualne. Kierowcy ciężarówek będą zaś wymieniać dokumenty co pięć lat, a przy tej okazji każdy będzie badany przez lekarza i psychologa.

Wojciech Murawski, wiceprezes warszawskiego Polskiego Związku Motorowego. - Wymiana dokumentów co 15 lat, i to jeszcze na własny koszt, to zły pomysł. Lepiej wprowadzić tylko wymóg badań zdrowotnych dla kierowców powyżej np. 75 lat.

Jeśli Sejm zaakceptuje pomysły rządu, nowe przepisy zaczną obowiązywać już pod koniec br.



Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • 17 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Rewolucja w prawach jazdy whitenabuchodonozor 23.06.09, 09:45

    Co za idiotyzmy znowu wymyślają. Jak wymiana prawa jazdy, to od razu połączona z badaniami lekarskimi - i torzetelnymi, a nie tak jak dzisiaj. "Zdrowy pan? Tak. To zdrowy"»