>>
Hotel dla psa i kota na wakacje Aż 71 proc. Polaków chce wziąć w te wakacje urlop - wynika z najnowszych badań Pentoru, co według specjalistów oznacza, że chętnych do wypoczynku w czasie kryzysu jest wyjątkowo dużo. Dla porównania, w ub. roku o urlopie myślało zaledwie o sześć procent osób więcej.
- Polacy przyzwyczaili się do tego, że w wakacje muszą wziąć urlop i nawet w obliczu kryzysu nie chcą z tego rezygnować. Po to przez cały rok pracujemy, by mieć ten czas dla siebie - mówi Katarzyna Draba z Polskiej Organizacji Turystycznej.
To, że chcemy wypoczywać, nie oznacza, że kryzysu i utraty pracy się nie boimy. Tegoroczne wakacje będą bowiem wyjątkowo krótkie. - Z badań wynika, że zamiast urlopować się przez dwa tygodnie wybieramy częściej np. tygodniowe wczasy, ale za to dwukrotnie podczas wakacji. Powód? - Nie chcemy zbyt długo pozostawać poza pracą, bo boimy się, że podczas naszej nieobecności stracimy posadę. Ale urlop i tak bierzemy, bo nie chcemy, by praca odbierała nam prawo do odpoczynku - dodaje Drava.
Co ciekawe, coraz mniej osób spędzać będzie urlopu w domu. Podczas gdy w zeszłym roku nie wyjeżdżało 48 proc. urlopowiczów, to w tym pozostać w domu chce tylko 40 proc. badanych. Najmniej od 10 lat!.
- Paradoksalnie dzięki kryzysowi doceniliśmy wolny czas w trakcie wakacji. O urlop dziś nie jest łatwo, dlatego tak bardzo chcemy go celebrować i większe znacznie przywiązujemy do wyjazdów - mówi Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki.
Nie sprawdziły się też przypuszczenia, że w te wakacje z powodu słabej złotówki będziemy chętniej wypoczywać w kraju. Za granicę wyjechać zamierza 19 proc. turystów. To aż o dwa proc. więcej niż przed rokiem, gdy za euro płaciliśmy niewiele ponad 3 złote. - To, że wyjeżdżamy nie oznacza, że nie zaciskamy pasa. Rezygnujemy z przywożenia pamiątek rodzinie, z odwiedzenia jednego czy drugiego muzeum, częściej wybieramy tańsze restauracje, czy chętniej zatrzymujemy się w 3-, a nie w 5-gwiazdkowych hotelach - tłumaczy Korsak i dodaje, że po raz pierwszy, gdy polskie rodziny dosięga widmo pogorszenia sytuacji finansowej, oszczędzamy na wszystkim, tylko nie na wakacjach. - Bo to dziś dla nas dobro pierwszej potrzeby - przekonuje Korsak.
Kiedy na urlop? W tym roku najbardziej popularnym miesiącem na wyjazd jest lipiec. Wybiera go 59 proc. Polaków. 43 proc. będzie odpoczywać w sierpniu. Urlop na wrzesień planuje zaledwie 9 proc. z nas. 8 proc. badanych było już na urlopie w czerwcu.
Wybierasz się na urlop? Czy z powody kryzysu rezygnujesz z wakacyjnego wyjazdu, a może na pocieszenie wybierasz się na najdroższe wczasy w swoim życiu? Pisz:
metro@agora.pl