>>
Hotel dla psa i kota na wakacje Nadchodzi koniec wykupywania mieszkań spółdzielczych za grosze. Taką możliwość dał wcześniej lokatorom PiS, jednak od 2010 roku zlikwiduje ją nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zgodnie z jej projektem przygotowanym przez rząd spółdzielnia będzie mogła wprowadzić dodatkowe opłaty za uwłaszczenie w wysokości zależnej od rynkowej wartości mieszkania. W praktyce wyniesie to od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
- Ta opłata ma zrekompensować spółdzielniom ubytek ich majątku. Jest rodzajem odstępnego za to, że mieszkanie, w którym do tej pory mogliśmy tylko mieszkać, dostajemy wraz z wykupem na własność - tłumaczy stołeczny prawnik Edwin Góral, specjalizujący się m.in. w sprawach o nieruchomości.
Dlaczego rząd wprowadza kosztowną barierę, która uniemożliwi wykup mieszkań niezamożnym lokatorom? To skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z grudnia ubiegłego roku. Trybunał uznał wtedy, że państwo nie może narzucać spółdzielniom tak niskich stawek wykupu, bo grozi im to brakiem pieniędzy np. na remonty. Rząd musi teraz dostosować prawo do wyroku.
Ministerstwo Infrastruktury szacuje, że do końca 2008 r. mieszkanie lokatorskie wykupiło ze spółdzielni ok. pół miliona osób (wg spółdzielców - 700 tys. osób). Zostało 200-400 tys. mieszkań, z których połowa może zostać wykupiona do końca roku, jeszcze na preferencyjnych warunkach.
Spółdzielnie obawiają się jednak, że wyegzekwowanie od lokatorów wyższych stawek wcale nie będzie proste. Projekt zakłada bowiem wstępnie, że podwyżka nie będzie obowiązkowa. Decyzję o niej podejmie walne zgromadzenie spółdzielców większością 2/3 głosów. - Z zebraniem takiej większości może być trudno - przyznaje prezes dużej warszawskiej spółdzielni mieszkaniowej RSM Praga, Andrzej Półrolniczak. Z kolei mec. Góral przekonuje, że spółdzielniom powinno zależeć na jak najszybszej wyprzedaży nawet zadłużonych lokali. - Właściciel jest bardziej zdyscyplinowany, płaci rachunki, przestrzega porządku. A wieloletnie zadłużenia spółdzielnia może mu wpisać do hipoteki, dzięki czemu łatwiej odzyska pieniądze, np. sprzedając dług do firmy windykacyjnej - tłumaczy Góral.
Ministerstwo Infrastruktury szacuje, że aż 100 tys. Polaków z różnych powodów w ogóle nie będzie zabiegać o wykup mieszkań lokatorskich.
Masz temat dla reportera Metra? Pisz:
metro@agora.pl