>>
Coś z niczego - zabawki dla oszczędnych Roman KurkiewiczTok FM- Jarosław Kaczyński został w niedzielę przedstawicielem handlowym nowej telefonii Tadeusza Rydzyka, "wRodzinie". To absolutnie skandaliczne, że były premier RP popiera publicznie jedną z sieci komórkowych. Nie wiem, czy on sam potrafi się z tego jakoś wytłumaczyć, z pewnością jednak zrobił to bardzo świadomie.
Sprawą powinna się zainteresować stworzona przez Kaczyńskiego policja polityczna - CBA - która tak zaciekle węszy i szuka wszelkich możliwych nadużyć, gdy idzie o przeciwników politycznych Jarosława Kaczyńskiego. To oczywiste, że ukłon Kaczyńskiego może mieć charakter korupcji politycznej. W zamian za swoje poparcie dla nowego biznesu Rydzyka, może chcieć ugrać jego przychylność i zgodę na częstszą obecność polityków swojego ugrupowania w Radiu Maryja czy Telewizji Trwam. A podejrzany może być już sam fakt udzielania przez Kaczyńskiego poparcia dla biznesów o. dyrektora, których wiele - Radio Maryja, Telewizja Trwam - charakteryzuje przecież niejawność finansowania, przypomnijmy choćby nierozliczoną pożyczkę na Stocznię. Czy Kaczyński ma w tej sytuacji wyjście, by zachować twarz? Marnym rozwiązaniem byłoby, gdyby teraz zaczął reklamować po kolei konkurencyjne sieci. Bo jako polityk nie powinien reklamować żadnej.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl