>>
Pij piesku, pij... Piwo dla psów... Policja dostanie wreszcie narzędzie do pilnowania porządku na małych uliczkach. Rząd ma już gotowy projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym, przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zlikwiduje on sporą lukę prawną, wiążącą ręce drogówce.
Obecnie zasady ruchu drogowego, poza nielicznymi wyjątkami, nie obowiązują na drogach polnych, ulicach osiedlowych, terenach prywatnych czy obiektach takich jak supermarkety lub dworce - czyli tzw. drogach wewnętrznych.
- Policjant często w takich miejscach nic nie może, bo nie ma tam kodeksu drogowego. Mandat można wystawić jedynie wówczas, gdy zachowanie kierowcy zagraża życiu innych ludzi - mówi "Metru" Artur Zawadzki z Komendy Głównej Policji. Czyli za wypadek lub kolizję z udziałem innych kierowców np. z powodu przekroczenia prędkości lub nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu. Nie ma tam jednak sankcji za złe parkowanie i tarasowanie uliczek, na co głównie narzekają mieszkańcy osiedli. Dlaczego? Bo znaki są ustawione przez zarządcę terenu, a ten co najwyżej może wytoczyć kierowcy proces cywilny. - Niektóre spółdzielnie ratowały się ustawianiem znaku "strefa zamieszkania", co pozwalało wkraczać tam drogówce - przyznaje Zawadzki.
Teraz drogówka będzie miała dostęp wszędzie. Policja będzie mogła sprawdzać na wewnętrznych drogach np. trzeźwość kierowców i rowerzystów(!), łapać za nieużywanie świateł i pasów czy jazdę niesprawnym samochodem. Będzie mogła też wlepiać mandaty za złe parkowanie i odholowywać auta, które stoją pod znakiem zakazu postoju lub zatrzymywania z dodatkową tabliczką informującą o odholowaniu. To ważne, bo dzięki temu łatwiej będzie też "zbierać" źle zaparkowane samochody na chodnikach w centrach miast. Dziś jest to możliwe tylko jeśli samochód ewidentnie zagraża bezpieczeństwu innych kierowców. Auto trafi na specjalny parking. Za każdą dobę trzeba będzie zapłacić - 33 zł za samochód. Podobnie jest teraz, ale nowością jest to, że na jego odbiór będą maksymalnie trzy miesiące, a nie sześć. Potem o przepadnięciu auta na rzecz Skarbu Państwa zdecyduje sąd - to też nowość.
Nowe prawo pozwoli też uwolnić tzw. koperty dla osób niepełnosprawnych. Blokujące je auta, nawet na parkingach centrów handlowych będą odholowywane. - Te miejsca często są zajmowane przez osoby nieuprawnione - mówi Piotr Pawłowski, prezes stowarzyszenia Integracja. I podpowiada: - Kolejny krokiem powinna być weryfikacja kart uprawniających do parkowania na kopertach.
Uwaga! By policja mogła interweniować na drodze wewnętrznej, przed obiektem musi być znak: "droga wewnętrzna" lub "strefa zamieszkania", ustawiony przez spółdzielnię lub właściciela obiektu, a także zatwierdzony przez urzędników. Na osiedla ogrodzone płotem lub szlabanem drogówka wjedzie tylko wtedy, gdy wydarzy się tam wypadek. - Nie dotyczy to jednak miejsc, gdzie za wjazd się płaci, np. centrów handlowych czy parkingów - zaznacza Jacek Zalewski, dyrektor departamentu bezpieczeństwa publicznego MSWiA.
Rząd nowe prawo drogowe może przyjąć już za kilka tygodni.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl