Kraina tysiąca jezior mazurskich powinna być chroniona tak, jak inne cenne dla Polski skarby przyrody np. Puszcza Białowieska, Tatry czy Bagna nad Biebrzą. Taki jest postulat listu otwartego do premiera Donalda Tuska i ministra ochrony środowiska Macieja Nowickiego. - Od ponad pół wieku trwa dyskusja na temat ochrony najcenniejszych fragmentów Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Przez ten czas doczekaliśmy się powołania parków narodowych we wszystkich częściach kraju, ale Mazury muszą zadowolić się statusem parku krajobrazowego. O tym, że jest to mało skuteczna forma ochrony, świadczy minione 20 lat, przez które jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie zostało poddane niespotykanej wcześniej dewastacji - piszą autorzy listu. Apelują do rządu, żeby w końcu zaczął rozmawiać o parku z mazurskimi włodarzami i mieszkańcami. - Byłoby ironią, gdyby region pretendujący do miana jednego z siedmiu cudów świata pozostawał bez ochrony należnej wspólnemu - polskiemu, europejskiemu i światowemu dziedzictwu przyrodniczemu - podkreślają sygnatariusze listu.
Apel to wspólna akcja olsztyńskiej redakcji "Gazety Wyborczej" i "Tygodnika Powszechnego". Oprócz Wajdy, Szymborskiej i Pendereckiego, podpisali się pod listem m.in. ks. Adam Boniecki, Kira Gałczyńska, Olga Lipińska, Grzegorz Turnau, Anna i Stanisław Tymowie i przyrodnik Adam Wajrak.
Co na to rząd, który jest zobligowany oficjalną strategią do utworzenia parku na Mazurach do 2013 r.? - Nas nie trzeba zachęcać. Ale na razie przeciwny jest samorząd lokalny, który musi wyrazić zgodę - mówi "Metru" wiceminister środowiska Janusz Zaleski. Zapewnia, że resort weźmie się za Mazury, jeśli najpierw uda się przekonać mieszkańców Puszczy Białowieskiej do powiększenia parku w ich regionie. Decyzje mają zapaść jesienią.
Za parkiem na Mazurach jest PiS. - To dobry pomysł. W Polsce mamy wspaniałą przyrodę, ale za mało parków. Rząd musi pomyśleć o rekompensatach dla gmin, ale park się wszystkim opłaci - mówi rzecznik klubu Mariusz Błaszczak. Za jest także wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski z PO (entomolog), ale zastrzega, że w czasach kryzysu trzeba policzyć, ile to kosztuje i sprawdzić, czy znajdą się na to pieniądze.
Ty też możesz podpisać się pod listem. Wejdź na: www.gazeta.pl/olsztyn
Źródło: Dziennik Metro