Grzegorz Rudynek: Czy powinniśmy wysyłać do Afganistanu dodatkowych żołnierzy?
Stefan Zgliczyński, dyrektor "Le Monde Diplomatique", miesięcznika poświęconego problematyce międzynarodowej: To błąd. Powinniśmy natychmiast się wycofać. Zresztą nigdy nie powinniśmy tam wchodzić. Polscy żołnierze są tam pod sztandarem kolonialnej grabieży. Gdy w 1979 r. do Afganistanu wojska radzieckie wysyłał Breżniew, świat zachodni był oburzony. Teraz robi to samo.
Oficjalnie jesteśmy w Afganistanie, by trzeba walczyć z talibami i wspierać demokratycznego prezydenta Karzaja.
To, co dzieje się w Afganistanie, nie ma nic wspólnego z demokracją. Karzaja nie popierają nie tylko Afgańczycy, ale nawet osoby z jego własnego klanu. Przyznają to nawet Amerykanie, którzy najwięcej pieniędzy łożą na jego ochronę i najbardziej by chcieli, żeby nie wychodził ze swojego bunkra.
Jak zareagowaliby sojusznicy, gdyby Polska teraz się wycofała? Nie zostałoby to odebrane jako tchórzostwo?
Wcześniej z Iraku wycofywali się Hiszpanie, Włosi. I ich pozycja na arenie międzynarodowej wcale nie osłabła. A dodatkowo poprawili swoje stosunki z Rosją czy Chinami. Nam też by się nic nie stało. I nie można mówić, że coś stracimy. Przecież na tej wojnie Polska zyska tyle, co interwencji w Czechosłowacji w 1968 r., czyli nic lub tylko niechęć tamtejszych mieszkańców.
Źródło: Dziennik Metro