http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Natychmiast się wycofać z Afganistanu

Grzegorz Rudynek
2009-08-11, ostatnia aktualizacja 2009-08-11 20:45

Po śmierci kpt. Daniela Ambrozińskiego, który zginął w poniedziałkowej bitwie z talibami, ministerstwo obrony narodowej zastanawia się nad wzmocnieniem polskiego kontyngentu w Afganistanie o 200 żołnierzy. Dziś stacjonuje tam 2 tys. Polaków. Zdaniem ekspertów posiłki są niezbędne, bo 20 sierpnia w Afganistanie odbędą się wybory prezydenckie i lokalne. Do tego czasu talibowie będę częściej atakować żołnierzy koalicji, by pokazać miejscowej ludności, że to oni faktycznie sprawują władzę. Takie ataki mogą się powtarzać także po wyborach, gdy pewne klany nie będą chciały uznać ich wyników

ZOBACZ TAKŻE
Grzegorz Rudynek: Czy powinniśmy wysyłać do Afganistanu dodatkowych żołnierzy?

Stefan Zgliczyński, dyrektor "Le Monde Diplomatique", miesięcznika poświęconego problematyce międzynarodowej: To błąd. Powinniśmy natychmiast się wycofać. Zresztą nigdy nie powinniśmy tam wchodzić. Polscy żołnierze są tam pod sztandarem kolonialnej grabieży. Gdy w 1979 r. do Afganistanu wojska radzieckie wysyłał Breżniew, świat zachodni był oburzony. Teraz robi to samo.

Oficjalnie jesteśmy w Afganistanie, by trzeba walczyć z talibami i wspierać demokratycznego prezydenta Karzaja.

To, co dzieje się w Afganistanie, nie ma nic wspólnego z demokracją. Karzaja nie popierają nie tylko Afgańczycy, ale nawet osoby z jego własnego klanu. Przyznają to nawet Amerykanie, którzy najwięcej pieniędzy łożą na jego ochronę i najbardziej by chcieli, żeby nie wychodził ze swojego bunkra.

Jak zareagowaliby sojusznicy, gdyby Polska teraz się wycofała? Nie zostałoby to odebrane jako tchórzostwo?

Wcześniej z Iraku wycofywali się Hiszpanie, Włosi. I ich pozycja na arenie międzynarodowej wcale nie osłabła. A dodatkowo poprawili swoje stosunki z Rosją czy Chinami. Nam też by się nic nie stało. I nie można mówić, że coś stracimy. Przecież na tej wojnie Polska zyska tyle, co interwencji w Czechosłowacji w 1968 r., czyli nic lub tylko niechęć tamtejszych mieszkańców.

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów