http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zachód ogłasza koniec kryzysu

mj
2009-08-13, ostatnia aktualizacja 2009-08-13 18:02

Dobre dla Polski informacje z Zachodu: w Niemczech i Francji kończy się ostra recesja. Nasz rynek pracy odczuje to za 12-18 miesięcy


Fot. Marcin Klaban / AG
ZOBACZ TAKŻE
>> Hotel dla psa i kota na wakacje

O końcu kłopotów mają świadczyć najnowsze wskaźniki gospodarcze. We Francji w drugim kwartale nie tylko udało się zahamować kurczenie się gospodarki, lecz uzyskano także wzrost PKB o 0,3 proc. w porównaniu do pierwszego kwartału tego roku. Ekonomiści spodziewali się gorszych danych. - Wynik jest bardzo zaskakujący. Po roku spadków Francja wychodzi wreszcie na plus - cieszyła się minister gospodarki Christine Lagarde. Na plus wyszła też największa potęga gospodarcza Europy, czyli Niemcy. W drugim kwartale br. PKB wzrósł po raz pierwszy od roku o 0,3 proc.. Obu państwom pomogły pakiety antykryzysowe pobudzające konsumpcję oraz wzrost eksportu m.in. do Azji, gdzie kryzys ominął największe gospodarki. Również w USA dwa tygodnie temu prezydent Obama ogłosił koniec recesji.

Gospodarcze odbicie na Zachodzie, zwłaszcza w Niemczech, jest dla Polski dobrą informacją, bo do państw zachodnich trafia duża część naszego eksportu. I choć nasz rząd nie pobudzał tak zakupów, jak robili to politycy na Zachodzie, to odnosimy korzyści dzięki ich pakietom antykryzysowym, np. sprzedając więcej samochodów. Zdaniem ekonomistów, recesja, czyli spadek PKB naszej gospodarce nie grozi. Wręcz przeciwnie. W tym roku mamy odnotować mały wzrost w granicach ok. 1 proc. Ostatnio wpływowe zachodnie banki opisywały Polskę jako prymusa Europy, a Międzynarodowy Fundusz Walutowy poprawił prognozy dla naszego kraju.

Za rok będzie praca!

Mariusz Jałoszewski: Czy to rzeczywiście już koniec recesji?

Prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów: - To koniec pogarszania się sytuacji i początek poprawy. W przyszłość możemy patrzeć optymistycznie. Spadki PKB nie były tak głębokie, jak się spodziewano, i nie można porównywać obecnego kryzysu z tym z lat 30. Pomogła interwencja państw w ratowaniu banków i pakiety antykryzysowe. Wraca zaufanie między bankami. Nie ma już bankructw.

Kiedy przestaniemy bać się zwolnień i obniżek pensji?

- Rynek pracy odczuje poprawę, kiedy PKB w Polsce będzie rosnąć o 5 proc., w USA o 4 proc., a Europie Zachodniej o 2-3 proc. Dopiero wtedy firmy zaczną zwiększać zatrudnienie. Najpierw kraje muszą odrobić spadki PKB, które w Europie wynosiły 10-30 proc., a w Niemczech 6 proc. U nas na rynku pracy zacznie się poprawiać za 12-18 miesięcy, gdy firmy odczują większe zamówienia na eksport. Na razie w drugiej połowie roku czeka nas jeszcze wzrost bezrobocia, bo firmy ograniczają inwestycje.

Ale eksperci mówią, że u nas nie ma recesji, tylko spowolnienie gospodarcze, a naszą gospodarkę ratują sami Polacy, którzy coraz więcej kupują.

W całej gospodarce nie ma recesji, ale pojawia się ona w przemyśle. Nie wiadomo też, jak gospodarstwa domowe zareagują w drugim półroczu, bo nastąpił spadek płac realnych (za te same pieniądze można kupić mniej m.in. z powodu inflacji i podwyżek cen - red.).



Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów