http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Z bolszewikami nie walczyć

Jacek Różalski
2009-09-16, ostatnia aktualizacja 2009-09-16 20:15

Rozmawiamy z doktorem hab. Antonim Dudkiem, historykiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego i IPN

17.09.1939. Armia Czerwona przekracza granicę Rzeczypospolitej
17.09.1939. Armia Czerwona przekracza granicę Rzeczypospolitej
ZOBACZ TAKŻE
Jacek Różalski: Dlaczego armia radziecka weszła do Polski 17 września?

Antoni Dudek: - Pakt Ribbentrop-Mołotow zobowiązywał Rosję do zaatakowania Polski od wschodu. Hitler, który napadł na nas 1 września, obawiał się, że od zachodu uderzą na niego Francuzi, więc chciał szybko odciążyć front wschodni. Naciskał więc na Stalina, by ten wywiązał się z zobowiązań i wkroczył do Polski. A Stalin zwlekał. Czekał na to, co zrobi Francja. Gdy nabrał pewności, że Francuzi, a z nimi Anglicy nie zaatakują Niemców, uznał, że Europie nie grozi większy konflikt i zdecydował się na wkroczenie do Polski dopiero 17 września.

Prezydent Ignacy Mościcki i rząd wyjechali do Rumunii przed wkroczeniem Rosjan czy po nim?

- Nasze władze opuściły Polskę dobę po ataku sowieckim. W nocy z 17 na 18 września. Gdy stało się jasne, że plan zakładający stworzenie na terenach południowo-wschodniej Polski obszaru, który dalej będzie się bronił przed Niemcami, stał się po wkroczeniu Rosjan nierealny. Wyjazd okazał się słuszny, bo w naszym interesie było, żeby rząd ani prezydent nie dostali się do niewoli i kontynuowali na emigracji naszą państwowość.

Dlaczego nasze wojska walczyły z Niemcami, a z Rosjanami nie?

- Marszałek Edward Rydz-Śmigły wydał rozkaz, który mówił, żeby z bolszewikami nie walczyć, chyba że będą atakować. Wszystkim naszym oddziałom nakazał jednocześnie kierowanie się w kierunku granicy polsko-rumuńskiej lub polsko-węgierskiej, bo po rozpadzie Czechosłowacji w 1939 r., graniczyliśmy również z Węgrami. Z jakichś powodów nasze władze stwierdziły, że nie należy dążyć do oficjalnego ogłoszenia stanu wojny z ZSRR. Później Rosjanie wykorzystali to propagandowo, twierdząc, że nie napadli na nas, a tylko przeprowadzili akcję chroniącą ludność ukraińską i białoruską.

I rzeczywiście nikt nie walczył?

- Poza pojedynczymi walkami, które podejmował Korpus Obrony Pogranicza, do poważniejszych walk nie doszło. Były potyczki z naszymi wojskami przedzierającymi się do Rumunii, ale miały charakter obronny. Broniły się też niektóre miasta, np. Grodno.

Ilu Polaków zginęło na wschodzie do 1941 r., gdy Hitler zaatakował Rosję?

- W pierwszych tygodniach mogło zginąć ok. kilkunastu tysięcy osób. Winna była armia radziecka, jak i ludność miejscowa, która załatwiała między sobą porachunki. W okresie 1939-1941 liczba ofiar wzrosła do 100-120 tys. osób. Trzysta kilkadziesiąt tysięcy wywieziono w głąb Rosji. Najtragiczniejszym wydarzeniem był mord w Katyniu, gdzie zabito kilkanaście tysięcy naszych oficerów.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Z bolszewikami nie walczyć rumun1970 18.09.09, 15:56

    Jakos nie sluszalem "dziekuje", albo inne slowo uznania w kierunku Rumunii, ktora otwierala granice dla polakow, pomimo grozb niemieckich...A wiecie ze 4(cztery) dni pozniej, tj. 21 »