Wczoraj wielokrotnie na oficjalnej stronie Kazika zawieszało się forum. Artysta zawiedziony rzeczywistością pisał - Każdy, kto schyla się po kradzione, jest dla mnie po prostu k...ą. Ta płyta była dla mnie najważniejszą od wielu, wielu lat - tym bardziej boli, że ten czy ów bez zastanowienia nasrał na nią. Tego się doprawdy nie spodziewałem. I każdy, kto to zrobił (a są też tacy, co bez krępacji chwalą się tym) niech się do mnie nie zbliża, bo ręki mu nie uścisnę. Na występy również nie zapraszam - pisał. Fani, którzy mówili, że płytę ściągnęli z ciekawości, odpowiadali. Wina tego, co to wpuścił, i to on jest kur... Mamy XXI wiek i w sieci jest wszystko, zazwyczaj za darmo i trzeba się nauczyć z tym żyć. Zamiast chować głęboko przed światem, można udostępnić fragmenty na www i to by publice do premiery wystarczyło, a jak by się jarała! Można i na tym kasę zrobić, np. udostępniając muzę za symbolicznego SMS-a - pisał forumowicz Javalinuh.
Kazik ściągany na potęgę W jaki sposób płyta wypłynęła ze studia nagraniowego, nie wiadomo. - Jeszcze nie mogę powiedzieć. Trwają intensywne prace nad zebraniem materiału dowodowego. Weryfikujemy, podobnie jak policja, wszystkie możliwości - mówi "Metru" Jan Bałdyga, szef grupy antypirackiej z ramienia ZPAV. - Nie udzielamy informacji, bo ta osoba może się ukryć, uciec - dodaje Sławek Pietrzak, szef wytwórni SP Records. Sprawą zajmuje się Interpol i IFPI (Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego). Zdaniem Pietrzaka, według danych organizacji jego firma jest najbardziej okradanym wydawcą w Europie. - Kazik i Kult są na 1 miejscu, na drugim Grabaż, jeśli chodzi o ilość nielegalnie ściągniętych plików - dodaje.
Nie ma gdzie legalnie kupować? Melo.pl, Muzodajnia.pl, Mediomat.com, Iplay.pl, Onetplejer.pl czy Soho.pl to jedne z niewielu sklepów w sieci, które sprzedają legalnie muzykę. Trudno je znaleźć w przeglądarkach, nie mają każdej muzyki. Największy sklep internetowy z tanią muzyką Itunes.com w Polsce nie działa, choć niedługo, na skutek interwencji Unii będzie zmuszony wejść na nasz rynek.
Jednym z najczęstszych argumentów podawanych przez ludzi za ściąganiem plików bez zapłaty jest to, że gdyby w internecie istniała dobra dystrybucja, nie sięgaliby tak często po treści nielegalnie wrzucone do sieci. Czy można wierzyć temu tłumaczeniu? - To trochę samousprawiedliwianie się. Nie sądzę, żeby za granicą, gdzie takich witryn jest więcej, ściąganie było mniej powszechne - mówi dr Mirosław Filiciak, medioznawca z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej. - Pojawiło się nowe pokolenie, większość z tych ludzi za muzykę nie ma zamiaru płacić. Moi studenci mówią, że są w stanie przeznaczyć dużą kwotę na koncert, ale to, co mają w odtwarzaczach MP3 jest ściągnięte za darmo. Inaczej sobie tego nie wyobrażają. Z moich ostatnich badań etnograficznych wynika, że muzyka jest dla młodych szczególnie ważna, dlatego szukają jej w sieci. Ale o procederze ściągania nie chcą rozmawiać - podkreśla Filiciak.
Wydaje się więc, że ci, którzy ściągają, wiedzą, że są piratami i że ich postępowanie jest naganne, ale dyskusje na ten temat zbywają milczeniem.
Dwa słowa o lojalności fana Kazik do internautów @ Każdy, kto podniósł kradzione, jest dla mnie kur...
@ Paru z was miałem za przyjaciół albo co najmniej osoby dobrze mi (nam?) życzące. Niestety, gdy gnój jakiś (którego już mamy) włamał mi się do domu, ten czy ów ochoczo rzucił się na rozdawane łupy. W naiwności myślałem o jakiej takiej lojalności. No cóż. Debilek zatem ze mnie. Będę robił, co w mojej mocy, by zlikwidować to forum. Gromadźcie się i gadajcie gdzie indziej, a nie pod szyldem mojego najstarszego i ukochanego synka. Adieu!
@ Ostatni wpis po ostatnim. Ograbili ci dom, a twój dobry przyjaciel kupił od złodzieja pozłacany łańcuszek twojej nieżyjącej mamy, mając pełną świadomość, że to kiedyś do niej - a teraz do ciebie - należało. Nie odwracajcie kota ogonem, choć to w dzisiejszych czasach wielce popularna opcja. Teraz już naprawdę - adieu. Spotykajcie się gdzie indziej. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
@ No znowu coś muszę dodać - ale to w końcu ostatni post. Ta płyta była dla mnie najważniejszą od wielu, wielu lat - tym bardziej boli, że ten czy ów bez zastanowienia nasr... na nią. Tego się doprawdy nie spodziewałem. I każdy, kto to zrobił (a są też tacy, co bez krępacji chwalą się tym) niech się do mnie nie zbliża, bo ręki mu nie uścisnę. Na występy również nie zapraszam. Teraz już chyba naprawdę - adieu!
Internauci do Kazika @ Kaziku, ale do kogo te słowa? Do forumowiczów, którzy i tak kupią tę płytę, a jeno chcieli wcześniej się z nią zaznajomić? Płyta prędzej czy później i tak pojawiłaby się w sieci i wątpię, żeby czas wypłynięcia miał jakiś wielki wpływ na to, ile osób kupi płytę. Kto chciał kupić, to i tak kupi po premierze, a kto miał ściągnąć, to po prostu ściągnąłby dwa tygodnie później.
TerroD @ Drogi Kaziku, swoją reakcję powinieneś skierować najpierw w kierunku tego wycieku i tam szukać winnych, a nie obrażać swoich chlebodawców. Póki co, to większość z nas daje Ci chleb, kupując Twoje płyty i chodząc na Twoje koncerty.
Small77 @ Obraził Pan ogromną rzeszę ludzi na tym forum, nie jest naszą winą, że ta płyta wyciekła, jeśli by poczytać z uwagą komentarze, to zdecydowana większość by kupiła tę płytę, w tym i ja, z tym, że po tej wypowiedzi zastanowię się nad tym poważnie.
Kubek @ Mamy XXI wiek i w sieci jest wszystko, zazwyczaj za darmo, i trzeba się nauczyć z tym żyć. Zamiast chować głęboko przed światem, można udostępnić fragmenty na www i to by publice do premiery wystarczyło, a jak by się jarała!
Javalinuh z
www.kult.art.pl, skróty od redakcji