http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Studiujesz zaocznie? To weź urlop

Marcelina Szumer, Michał Stangret
2009-09-21, ostatnia aktualizacja 2009-09-21 20:42

Studenci zaoczni na SGGW muszą zwalniać się z pracy, by zdążyć na zajęcia w piątki na godz. 14. Na Uniwersytecie Rzeszowskim ćwiczenia odbywają się nawet w czwartki. Skargi studentów nie robią na uczelniach specjalnego wrażenia


Fot. Paweł Kozioł / AG
ZOBACZ TAKŻE
O problemach studentów zaocznych, którzy muszą wybierać między pracą a szkołą, bo uczelnie konstruując ich plany zajęć nie biorą pod uwagę faktu, że większość z nich pracuje, pisaliśmy już w zeszłym roku. Wtedy część placówek deklarowała, że spróbuje zaocznym iść na rękę. Nowy rok akademicki za pasem, plany zajęć są już gotowe albo właśnie konstruowane. Przedstawiciele wyższych uczelni zapewniali we wczorajszym "Metrze", że grafik układany jest tak, by zaoczni mieli zajęcia tylko w weekendy. Ale z listów, które przysłaliście do "Metra" wynika, że jest inaczej.

SGGW: rzecznik sobie, plany sobie?

Jestem studentką studiów zaocznych na SGGW w Warszawie. Wbrew cytowanym w "Metrze" obietnicom rzecznika uczelni dr. Krzysztofa Szwejka nieprawdą jest, że studenci zaoczni nie będą mieć zajęć w piątki - ewentualnie wieczorami. Na Wydziale Nauk Ekonomicznych studenci maja zajęcia w piątki od godziny 14.00. Założeniem studiów zaocznych jest pogodzenie ich z pracą. W jaki sposób mamy to zrobić, skoro szef nie chce wypuszczać nas w piątki wcześniej? Egzaminy również odbywają się wtedy, a poprawki z reguły są w ciągu tygodnia. W piątki na wykładach jest lista obecności, nieobecności skutkują obniżeniem ocen końcowych. O ewentualnych zmianach w planie nikt na uczelni nie chce słyszeć.

Studentka

Uczelnia: Studenci, bierzcie urlopy

O odpowiedź na list studentki poprosiliśmy rzecznika SGGW dr. Krzysztofa Szwejka. Oto, co nam powiedział: - Naprawdę robimy, co możemy, by zminimalizować problem zajęć w piątki dla studentów zaocznych, ale - szczególnie na pierwszym roku - program przewiduje tak dużo, że nie sposób zmieścić wszystkiego tylko w soboty i niedziele, nawet gdyby studenci rozpoczynali naukę o 8 rano, a kończyli o 20. Niestety, pracujący studenci muszą zrozumieć, że chcąc nie chcąc muszą przyjść na zajęcia także w piątki, i to nawet o 14. Muszą przyzwyczaić się do tego, że w szczególnych wypadkach trzeba brać w pracy urlopy. Wiemy że to trudne, ale nawet gdybyśmy mogli zmniejszyć obowiązkową liczbę godzin, odbiłoby się to na jakości kształcenia, a o to chyba nie chodzi studentom. Mogę jednak obiecać, że egzaminy nie będą odbywały się w dni powszednie, zrobimy co możemy, by przeprowadzano je w weekendy. No i studenci mogą dogadywać się z wykładowcami w sprawie dogodnych terminów egzaminów.

Rzeszów: student się nie liczy

Uniwersytet Rzeszowski - kierunek Wychowanie Fizyczne (zaoczne) - nie bierze kompletnie pod uwagę interesów studenta. Plany dla I i II roku to jakiś absurd: zajęcia od poniedziałku do niedzieli, albo w czwartki i piątki. Do dziś nie mamy nawet ustalonego podziału na grupy. Władze uczelni i osoby zajmujące się ustalaniem harmonogramu nie patrzą na studentów, tylko robią wszystko tak, aby im samym było wygodnie. Czy kadra nauczająca nie rozumie, że student nie może z dnia na dzień wziąć urlopu w pracy? A może kadra nie chce się przyznać do popełnionych błędów w ustaleniu tak absurdalnego planu zajęć dla zaocznych?

Student

Uniwersytet: ćwiczenia w weekend są niemożliwe

Henryk Pietrzak, rzecznik Uniwersytetu Rzeszowskiego: - Niektóre zajęcia dla studentów zaocznych np. na kierunku Wychowanie Fizyczne, faktycznie odbywają się także w dni powszednie. Ale zdecydowaliśmy się tak postąpić po uzyskaniu zgody przedstawicieli samorządu studenckiego. Te zajęcia nie mogą odbywać się w weekendy z racji swojej specyfiki. Studenci zaoczni muszą zrozumieć, że w sobotę czy niedzielę nie będą mieć dostępu do placówek oświatowych, gdzie - zgodnie z programem studiów - muszą przeprowadzić określoną liczbę ćwiczeń z uczniami. Te zajęcia w szkołach odbywają się dni powszednie i nikt studentom w weekend nie dostarczy uczniów na tacy, bo to czas wolny od zajęć. Nie wiem, kto sieje ferment w tej sprawie. Może uczelnie prywatne, by obrzydzić studentom nasz uniwersytet? One mają niedobór na tych kierunkach, a my 100 proc. obłożenia.

Studencie, sprawdź umowę

Robert Pawłowski, Rzecznik Praw Studenta: - Mimo wielu skarg, nadal zdarzają się uczelnie, które oferują studentom pracującym zawodowo zajęcia w piątki i inne dni powszednie. Studenci zaoczni bywają na uczelni rzadko i są mniej zorganizowani, dlatego uczelnie w poczuciu bezkarności przestawiają im zajęcia w grafiku nawet z błahych powodów. Rada jest taka, by studenci uważnie czytali umowę, jaką podpisują z uczelnią. Jeżeli nie zawiera ona zapisu, że zajęcia mogą się odbywać tylko w weekendy, należy poprosić o dopisanie takiego zdania. To jest jedyna gwarancja, że wykłady i ćwiczenia nie będą przestawiane.

Jaki plan zajęć na najbliższy semestr przygotowała twoja uczelnia? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy