http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > eMetro.pl >  Tematy dnia

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Młodzi lekarze na pustki w szpitalach

Anita Karwowska
2009-09-22, ostatnia aktualizacja 2009-09-22 20:44

Rząd liczy, że dzięki skróceniu czasu nauki, w szpitalach pojawi się więcej lekarzy. Pacjentami zajmą się absolwenci akademii medycznych z niewielką praktyką

Ewa Kopacz
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Ewa Kopacz
>> Jamniki mają swoją paradę

Swoje plany Ewa Kopacz przedstawiła radzie ministrów. Co prawda rząd odesłał dokument do poprawek, ale nie zmienił jego najważniejszych założeń, czyli m.in. propozycji likwidacji 13-miesięcznego stażu podyplomowego, który co roku odbywa ponad 2,5 tys. absolwentów uczelni medycznych. Pensję w tym czasie płaci im budżet państwa, a młodzi lekarze poznają specyfikę pracy na kolejnych oddziałach, uczą się kontaktu z pacjentem, a następnie zdają egzamin państwowy, po którym mogą zacząć specjalizację.

- Obecnie staż nie jest doskonały, ale na pewno niezbędny, by poznać zawód w praktyce. W czasie studiów 90 proc. naszej edukacji to sucha teoria, a podczas wakacyjnych praktyk nie dostajemy zgody na kontakt z pacjentem. Absolwent medycyny nie ma wystarczającego doświadczenia, by wsiąść do karetki i jechać do chorego. Ja wszystkiego nauczyłem się właśnie na stażu i teraz, w trakcie specjalizacji - przyznaje Marcin Kuniewicz, prezes krakowskiego Stowarzyszenia Hipokrates, skupiającego młodych lekarzy.

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia, likwidacja stażu oraz uproszczenie zasad specjalizacji (obecnie to 5 do 9 lat kształcenia) są potrzebne by jak najszybciej młodzi zastąpili starzejących się specjalistów, i by zatrzymać lekarzy w kraju. Dlatego resort proponuje, żeby wraz z ukończeniem studiów, w których byłoby więcej niż teraz zajęć praktycznych, absolwenci otrzymywali ograniczone prawo wykonywania zawodu i zaczynali pracę w szpitalach. Dzięki temu budżet państwa zaoszczędziłby ok. 150 mln zł, które rocznie wydaje na staże.

Eksperci i lekarze są sceptyczni. - Rzeczywiście, polscy lekarze uczą się wyjątkowo długo. Ale za mało jest praktyki i nadzoru specjalistów, którzy nie mają dla młodych czasu. Jeżeli resort zdrowia chce likwidować staż, to tylko pod warunkiem, że wzorem zachodniej Europy zapewni przyszłym lekarzom dużo więcej niż obecnie zajęć praktycznych w szpitalach oraz dobrą opiekę przełożonych - ocenia dr Adam Kozierkiewicz z UJ Collegium Medicum.

Propozycje resortu krytykują też samorząd lekarski i związki zawodowe. - Rezygnacja ze stażu oznacza konieczność przeniesienia praktycznej nauki zawodu na studentów. Nie będąc jeszcze lekarzami, będzie im trudno zdobyć te umiejętności, choćby dlatego, że nie zgodzą się na to pacjenci - ocenił propozycję resortu Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Zmiany miałyby wejść w życie za siedem lat. Ale reforma wystartuje już w 2010 r. Na początek rektorzy uczelni medycznych opracują nowy program studiów. Tylko na te prace resort zdrowia planuje wydać 35 mln zł. W sumie cała reforma kosztować ma ok. 700 mln zł.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

1 głos


Newsletter
Newsletter

Zamów artykuły z Metra na Twój adres e-mail. Zobacz przykład