http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Unia czeka, prezydent zwleka

Jacek Różalski
2009-10-05, ostatnia aktualizacja 2009-10-05 18:20

Lech Kaczyński wbrew zapowiedziom zwleka z ratyfikacją traktatu lizbońskiego. I zaczyna targować się z rządem: podpis za większy wpływ prezydenta na politykę Polski wobec UE

Lech Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Lech Kaczyński
ZOBACZ TAKŻE
>> Hotel dla psa i kota

Prezydent wielokrotnie deklarował, że podpis pod ratyfikacją traktatu lizbońskiego złoży niezwłocznie po zaakceptowaniu go przez Irlandczyków w referendum. - Jeśli 2 października Irlandczycy zagłosują za traktatem, to w bardzo krótkim czasie podpiszę ten dokument - mówił we wrześniu przy okazji wizyty prezydenta Austrii. Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka zapewnił, że złoży podpis, jeśli wynik irlandzkiego referendum będzie ewidentny.

W piątek 67,1 proc. Irlandczyków powiedziało "tak". - Prezydent podpisze traktat bez zbędnej zwłoki - zapewniał w niedzielę Mariusz Handzlik, odpowiedzialny w Kancelarii Prezydenta za sprawy zagraniczne. A jednak podpisu nie ma. Nie będzie go też ani dziś, ani jutro, bo Kaczyński będzie w Rumunii na rozmowach m.in. o... współpracy w ramach UE.

Prezydent się targuje

Skąd ta zwłoka? Wczorajsza wypowiedź szefa prezydenckiej kancelarii Władysława Stasiaka w radiowych "Sygnałach Dnia" sugeruje, że Lech Kaczyński może się targować. - Mamy przed sobą pewną perspektywę. Nic się gwałtownego nie dzieje. Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł - stwierdził.

Stasiak zaprzeczył, że Lech Kaczyński czeka, aż traktat podpisze eurosceptyczny prezydent Czech Vaclav Klaus. Stwierdził za to, że warto by przyjąć ustawę wzmacniającą pozycję Sejmu w sprawach unijnych. I że Kaczyński oczekuje od rządu "sensownej i kompromisowej ustawy kompetencyjnej", która określi zasady współdziałania najważniejszych organów państwa w sprawach polityki europejskiej.

Przekonywał, że w Unii nikt nie pogania prezydenta z podpisem. Ale już po południu przewodniczący trzech największych frakcji w Parlamencie Europejskim zaapelowali o jak najszybsze zakończenie procesu ratyfikacji traktatu przez kraje, które tego jeszcze nie uczyniły. Dokument nie wymienia ich z nazwy, ale wiadomo, że chodzi o Polskę i Czechy.

Polska traci

Politycy PO alarmują, że prezydent naraża interesy kraju. - Od jego podpisu może zależeć siła i pozycja Polski w przyszłej UE - mówi premier Tusk. - Kaczyński myślał, że Irlandczycy odrzucą traktat w referendum. Nie udało się, więc szuka innych pretekstów. Jeśli nie podpisze traktatu, to zaszkodzi Polsce, a za to grozi Trybunał Stanu - ostrzega wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. Ile PO daje prezydentowi czasu? W Platformie jeszcze nad tym nie myśleli.

Zdaniem konstytucjonalistów, prezydenta nikt nie może zmusić do podpisania traktatu. - Ustawa zasadnicza nie obliguje go do ratyfikowania umowy międzynarodowej, którą jest traktat lizboński. Prezydent więc nie musi go podpisać. Jeśli będzie chciał przeciągnąć sprawę, może go np. odesłać do Trybunału Konstytucyjnego - mówi prof. Piotr Winczorek.

- Brak jakiejkolwiek decyzji - podpisu lub odesłania do Trybunału - jest przesłanką do postawienia przed Trybunałem Stanu - uważa jednak b. prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień.

Co to znaczy "bez zbędnej zwłoki"

Prof. Włodzimierz Gruszczyński, językoznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej: - Określenia "bez zbędnej zwłoki" i "w bardzo krótkim czasie" są tak nieprecyzyjne, że można wróżyć z nich jak z fusów. Słowo "zbędny" jest kluczowe. Mówi się przecież "bez zwłoki", co znaczy, że coś trzeba zrobić natychmiast. Pan prezydent i jego ludzie dodając "zbędnej" chcieli się jakoś zabezpieczyć i dać sobie czas. Bo kto w tym wypadku określi, co jest "zbędne", czyli niepotrzebne, niekonieczne? Pan prezydent. Znaczy to, że dopuszcza on jakąś zwłokę konieczną i to on zdecyduje, ile ona potrwa.

Źródło: Dziennik Metro
  • 20 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • pajac przyspawany do stolka exuk 05.10.09, 23:59

    {ale nie wiadomo kto ....cba czuwa....czuwaj)»

  • Unia czeka, prezydent zwleka 4dagome1 07.10.09, 08:06

    a gdzie ustawa kompetencyjna .Znowu Wielki kastrator chce oszukać .Wiadomo rude to wredne ,proponuje zgłosić jakiego ufoludka na prezydenta i dotad przeprowadzac głosowania aż go wybiora »