http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk ocaleje, jeśli zachowa się porządnie

maj
2009-10-05, ostatnia aktualizacja 2009-10-05 18:25

ZOBACZ TAKŻE
Mariusz Jałoszewski: Czy afera osłabi rząd i Platformę?

Jacek Żakowski, publicysta "Polityki": Premier Tusk mógłby wyjść z twarzą, gdyby podejmował decyzje szybko, a nie czekał na konferencje swoich ministrów. Mam jednak nadzieję, że przejdzie do kontrofensywy. W kolejce do dymisji jest minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, który skompromitował się słowami o niewinności Drzewieckiego i Chlebowskiego. Kolejnym krokiem jest przygotowanie przepisów chroniących polityków przez nachalnym lobbingiem. Wystarczy zrobić rejestry, w których informowaliby o kontaktach z lobbystami oraz sytuacjach, które mogą stwarzać dla nich konflikt interesów. Nie byłoby wtedy podejrzeń, że coś jest załatwiane pod stołem. Niestety, politycy się przed tym bronią. PO ma więc obecną aferę na swoje życzenie.

To poważna afera czy tylko o niczym nieświadczące podsłuchane rozmowy pomiędzy kolegami?

Poważna. Minister Drzewiecki nie musiał niczego kraść, wystarczy, że zachował się nietransparentnie, a poseł Chlebowski sprzeniewierzył się funkcji posła. Reakcja premiera powinna być bezlitosna, niech stawia ich przed prokuratorem. Politycy nie dyskutują z "kolesiami" na takie tematy. Niech zainteresowani składają pisma w biurach podawczych lub przychodzą na oficjalne spotkania. W Polsce nie ma jednak mechanizmów do walki z takim procederem. CBA jest upolitycznione, a ABW i prokuratura są pod kontrolą rządu. Zawsze padną zarzuty o to, że sprawę zamieciono pod dywan. Upolityczniona komisja śledcza też nic nie da. Potrzeba nam kilku niezależnych śledczych do wyjaśniania takich spraw, np. byłych sędziów Sądu Najwyższego.

Potrzebna jest rekonstrukcja rządu?

Czuma sobie nie radzi. Wymienić też można ministra edukacji narodowej za sposób wprowadzenia sześciolatków do szkół i minister zdrowia za nietrafioną komercjalizację szpitali. Ale czy na ich miejsce trafi ktoś lepszy? Wartościowych i fachowych ludzi, którzy garną się do polityki, jest w Polsce mało.

A co z szefem CBA, który dał się wykorzystać PiS do politycznej walki z rządem?

Mariusz Kamiński do kryminału powinien trafić już rok temu. Teraz będzie to trudne, bo dymisjonowanie go po aferze hazardowej będzie wyglądać na polityczną zemstę. Ja bym go zostawił. Niech nagrywa dalej. Ale niech nie wymyśla nowych przestępstw. Jeśli Tusk zachowa się teraz porządnie, to nadal ma szansę na wygraną w wyborach prezydenckich.

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów