http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zabrać politykom prokuraturę

Mariusz Jałoszewski
2009-10-06, ostatnia aktualizacja 2009-10-06 19:16

Na marginesie afery hazardowej Sejm ma dziś zacząć się ustawą ważną dla czystości reguł w polityce i dla wymiaru sprawiedliwości. Chodzi o uwolnienie prokuratury od politycznych nacisków poprzez danie jej niezależności oraz oddzielenie stanowisk prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości.


Fot. Maciej Swierczynski / AG
>> Hotel dla psa i kota

Projekt popierają PO, PSL i SLD, które pamiętają, jak sterował prokuraturą PiS-owski minister Zbigniew Ziobro. Ale weto zgłosił prezydent Lech Kaczyński, który chce osobiście przekonywać do jego utrzymania. Czy afera hazardowa nie spowoduje jednak, że sprawa zostanie odłożona, bo wyprze ją np. informacja rządu o aferze hazardowej? - Nie widzę powodu, żeby to przekładać - zapewnia wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO). Szef SLD Grzegorz Napieralski zapewniał wczoraj w radiu, że weta nie poprze. Tym bardziej, że dodatkowych argumentów za uwolnieniem prokuratury dostarczył ostatnio minister sprawiedliwości Andrzej Czuma. Na konferencji przesądził on o winie polityków PO wplątanych w aferę hazardową. Rozmowa "Metra" z prokuratorem krajowym Edwardem Zalewskim.

Mariusz Jałoszewski: Prokuratura nie jest jeszcze gotowa na niezależność, prokuratorzy się nie spieszą, powstanie nowa korporacja prawników, a państwo straci możliwość walki z przestępczością. Tak prezydent może przekonywać posłów do poparcia jego weta. Jak pan by mu odpowiedział?

Edward Zalewski, zastępca prokuratora generalnego, prokurator krajowy: Nie mogę polemizować z prezydentem, ale mógłbym przedstawić argumenty przemawiające za koniecznością rozdziału funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Przede wszystkim przemawia za tym potrzeba odpolitycznienia prokuratury. Nie możemy zgadzać się na to, żeby na najwyższym stanowisku prokuratorskim był polityk z krwi i kości. Nie ważne jakiej partii. Prokuraturą powinien kierować fachowiec. Przez dwadzieścia lat działania naszego demokratycznego państwa nigdy nie odpowiedzieliśmy na pytanie, czym prokuratura powinna być. W 1997 r. spory na ten temat doprowadziły do tego, że nie znalazła się ona w ogóle w Konstytucji. Pojawiają się pojedyncze głosy próbujące określić, co z prokuraturą zrobić, aczkolwiek najwięcej opinii jest o tym, że jesteśmy nieudolni, skorumpowani, politycznie uzależnieni. Przeprowadźmy rzetelną dyskusję prawników, socjologów, polityków, żeby określić, jakiej chcemy prokuratury. Albo przyjmijmy wypracowane już w Europie modele, gdzie prokuratura nie jest żadnym organem bezpieczeństwa, tylko - tak jak jest to zapisane w tej ustawie, którą zawetował prezydent - organem ochrony prawnej. Za bezpieczeństwo odpowiada policja, służby specjalne, straż pożarna. Prokuratura za standardy prawne, za to, żeby prawo obowiązywało.

Państwo ma wpływ na prawo za pośrednictwem Sejmu, który uchwala ustawy. My tylko stosujemy przepisy. Jeśli do tego wprowadzimy standardy oraz jawność pracy prokuratorów, okresowe oceny pracy, reformę nadzoru służbowego, to osiągniemy to, czego chcemy wszyscy, czyli apolityczną i profesjonalną prokuraturę.

We Włoszech, gdzie prokuratura jest niezależna, padały zarzuty pod adresem słynnego prokuratura Di Pietro, że zapędził się w walce z korupcją i nadużywał swojej władzy.

Trzymajmy się naszych standardów. Prokurator nie będzie capo di tutti capi i nie będzie potajemnie rządził krajem. Rząd ma i będzie miał wpływ na prokuratora generalnego. Będzie można go odwołać także w trakcie trwania kadencji. Jego podwładni będą natomiast niezależni i zawsze będą mogli powiedzieć: nie zgadzam się. Jest jeszcze jest kontrola mediów.

PiS uważa, że prokuratura nie jest jeszcze gotowa na samodzielność.

Będzie rok 2094 i również będziemy mogli zastanawiać się, czy prokuratura jest już na tyle fachowa, by stać się niezależna?

To proszę ocenić polskich prokuratorów. Tyle się mówiło o naciskach za rządów PiS, ale śledztwa nie dają efektów, poza jednym, w którym Ziobro dostał zarzuty.

Nie ma równej miary dla wszystkich spraw. Mogę podejrzewać, że w niektórych jest opór lub lęk prokuratora przed podjęciem decyzji i wzięciem za nią odpowiedzialności. Takiej postawy nie akceptuję. Prokuratura jest taka sama jak polskie społeczeństwo. A prokuratorzy tacy sami jak przedstawiciele innych zawodów. Ani lepsi, ani gorsi.

Ale to inny zawód, słabości mogą być niebezpieczne.

Mamy wspaniałych zapaleńców, którzy wręcz maniakalnie - w dobrym znaczeniu - dążą do wykrycia sprawców, mamy świetnych prawników, ale mamy też prokuratorów, którzy nie dorośli do swojej roli. Ich wiedza jest niewystarczająca. Może wystarczy, żeby podnieśli swoje kwalifikacje, ale z niektórymi trzeba się pożegnać. Prokuratura jest teraz pęknięta, podzielona. Za poprzedniego rządu często awansowano młodych i niedoświadczonych prokuratorów, a z prokuratury zrobiono aparat ścigania. Te podziały trzeba zlikwidować. Nie za pomocą czystek, tylko przejrzystych reguł gry. Chcę, aby każdy prokurator wiedzia, jakie są zasady awansu, a kiedy może spotkać go postępowanie dyscyplinarne i za co.

A kiedy będzie u nas tak jak w USA, gdzie na śledztwo i proces aferzystów takich jak twórca piramidy finansowej Madoff wystarczy rok?

Gdy zmienimy prawo i zasada oportunizmu [nie prowadzi się postępowania, jeśli z punktu widzenia dobra publicznego nie jest to celowe - red.] będzie dominować w naszej procedurze karnej. Dobrze sprawdza się przepis częściowo realizujący zasadę oportunizmu, który pozwala podejrzanemu na dobrowolne poddanie się karze. Są takie prokuratury, które kończą w ten sposób 70 proc. spraw. To znakomity przepis. Odciąża nas i sądy. I to jest właściwy kierunek.

No to kiedy będziemy mieli tak sprawną prokuraturę?

Mam nadzieję, że ja w takiej prokuraturze będę jeszcze pracował.



Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Zabrać politykom prokuraturę frank_drebin 06.10.09, 21:35

    Propaganda jak za Goebbelsa. Ziobro już zarzutów nie ma, ale nie zaszkodzijeszcze z raz napisać, że ma: »