Chęć odwetu nie przystoi człowiekowi
Ks. Wojciech Lemański, członek Polskiej rady Chrześcijan i Żydów:
- Jeśli chodzi o elity, partie, kościół - to akceptacja zniesienia kary śmierci jako normy prawa karnego jest coraz powszechniejsza, ale proces edukacyjny społeczeństwa przeciwko tej karze idzie powoli. W obliczu trudniejszych wydarzeń odzywa się zwykła, ludzka chęć odwetu. Potrzeba dziesiątek lat, by społeczeństwo odkryło, że to zły środek, ale zawsze pozostanie kilka procent ludzi nieprzekonanych.
Świat jest coraz bardziej przeciw
Marek Antoni Nowicki, adwokat, członek rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:
- Ze świata nadchodzą pozytywne sygnały o stopniowym ograniczaniu stosowania kary śmierci. Do sondaży pokazujących, iż ma wciąż wielu zwolenników, podchodziłbym z rezerwą. Ich wyniki uzależnione są od sytuacji i dopiero jeśli jesteśmy świadkami drastycznych wydarzeń, atmosfera sprzyja reakcjom w kierunku rygoryzmu.
Kary śmierci nie ma w kodeksie, ale jest w naszej mentalności
Roman Kurkiewicz, publicysta, dziennikarz:
- Formalnie w Polsce nie ma kary śmierci, ale ciągle podnoszą się głosy ją popierające, jak skandaliczna wypowiedź ministra Radka Sikorskiego, który wyraził radość, że schwytany w Pakistanie morderca polskiego geologa będzie sądzony tam, bo w Pakistanie obowiązuje kara śmierci, a w Polsce nie. Jeśli przedstawiciel rządu wypowiada takie słowa, to znaczy, że nie identyfikuje się z prawem europejskim. Występowanie przeciwko karze śmierci służy budzeniu pewnej wrażliwości społecznej, która nie jest w Polsce powszechna. Z badań opinii publicznej wynika, że bardzo duża grupa Polaków poparłaby przywrócenie tej kary. Zatem to, że prawnie jest ona zakazana, nie oznacza, że nie ma problemu.
Najważniejsze: dyskutujmy
Prof. Roman Wieruszewski, Instytut Nauk Prawnych PAN:
- Gdy prowadzę zajęcia, widzę, że są studenci zainteresowani problemem kary śmierci. Zazwyczaj robię ankietę wśród nich i na ogół kilkanaście procent jest za. Czy to mało? Może nie każdy ma odwagę się przyznać, jeśli wie, że prowadzący zajęcia jest przeciw karze śmierci. Ale najważniejsze, żeby osoby te były otwarte na dyskusję.
Kropla drąży skałę
Prof. Bogdan Michałowicz, transpantolog:
- Społeczeństwo przywiązuje małą wagę do problemu kary śmierci, ludzie się tym nie interesują. Jednak nie można rezygnować z rozmów na jej temat, bo kropla draży skałę. I tłumaczenie ludziom, że kara śmierci jest niewłaściwa, może wreszcie przynieść efekty.
Kara śmierci w grze politycznej
Dr Hanna Machińska, dyrektor Biura Informacji Rady Europy:
- Kara śmierci nie mieści się w ideach cywilizacji XXI w. Trzeba występować przeciwko niej bezwzględnie i stale. W wielu państwach, które jej nie stosują, w trakcie debat politycznych podnoszą się głosy za jej przywróceniem. Często opozycja próbuje tym sposobem zyskać poparcie wyborców. Na szczęście w świetle prawa międzynarodowego przywrócenie kary śmierci w Europie jest niemożliwe. Jedynym krajem europejskim, który nie podpisał Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jest Białoruś. A i ona musi wprowadzić moratorium, jeśli chce być członkiem Rady Europy.
Abolicjonizm to bohaterstwo
Jerzy Sosnowski, dziennikarz Polskiego Radia:
- W ostatnim roku na szczęście nie było bulwersującej sprawy, która prowokowałaby spór wokół kary śmierci. Jej zwolennicy pozostali przy swoim zdaniu, bo zakładają, że świat i tak schodzi na psy. Zemsta jest odruchem ludzkim i naturalnym, a może raczej zwierzęcym. Natomiast poparcie dla abolicjonizmu jest poparciem heroicznym.
Źródło: Dziennik Metro