http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > eMetro.pl >  Tematy dnia

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Toaleta na dowód osobisty

akar
2009-10-11, ostatnia aktualizacja 2009-10-11 17:16

Pacjenci jednej ze stołecznych przychodni, chcąc skorzystać z toalety, muszą dać w zastaw dowód osobisty


Fot.Agnieszka Sadowska / AG
>> Hotel dla psa i kota

Lecznica mieści się w samym centrum Warszawy, w trzypiętrowym budynku przy ul. Śliskiej. Przyjmują w niej lekarze kilkunastu specjalności, m.in. kardiolodzy, ginekolodzy, dermatolodzy, rehabilitanci i reumatolodzy.

- Mamy XXI wiek, tymczasem kierownictwo poradni zachowuje się jakby zatrzymało się w poprzedniej epoce - irytuje się czytelniczka, która w imieniu swej mamy zgłosiła się do "Metra". Wszystko z powodu kartki, którą można znaleźć w przychodni: "Klucz do toalety do pobrania bez kolejki w recepcji za okazaniem dokumentu tożsamości bądź pod zastaw 2 zł." - Pacjenci czytają komunikat i nie kryją złości: - Do przychodni przychodzą schorowane, często mające problemy z chodzeniem osoby. Wycieczki po klucz do recepcji na parterze z trzeciego pięta to dla nich dodatkowy wysiłek, a konieczność zostawiania dokumentu narusza ich godność - ocenia nasza czytelniczka.

O oburzeniu chorych opowiedzieliśmy wicedyrektorce lecznicy dr Hannie Łyszkowskiej-Mękus. Kobieta tłumaczy, że dostęp do toalet trzeba kontrolować, bo korzystali z nich nie tylko pacjenci. - Poradnia jest w sąsiedztwie Dworca Centralnego. Przewija się tu mnóstwo ludzi, którzy często nie potrafią zostawić po sobie porządku albo urywają krany, niszczą umywalki, kradną papier. Nie stać nas na ciągłe remonty - próbuje przekonać lekarka. Ale po chwili dodaje: - Wiem, że to może być dla pacjentów krępujące. Ale to chyba lepsze niż narażanie ich na korzystanie ze zniszczonych i brudnych sanitariatów?

Czy można w ten sposób postępować wobec pacjentów? Epidemiolodzy z warszawskiego sanepidu, którzy kontrolują higienę w stołecznych przychodniach, przyznają, że przepisy w tej sprawie są niejasne. Żaden nie chciał też sprawy skomentować pod nazwiskiem. - Może zamiast klucza, wystarczyłoby zainwestować w częstsze sprzątanie toalet? - usłyszeliśmy jedynie w sanepidzie.



Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

2.7

3 głosy

  • Luccio :) 0ffka 14.10.09, 22:39

    Rozczuliła mnie ta historia. »


Newsletter
Newsletter

Zamów artykuły z Metra na Twój adres e-mail. Zobacz przykład