http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Litwin w Polsce pracuje i kupuje

Jacek Różalski
2009-10-15, ostatnia aktualizacja 2009-10-15 18:36

Kryzys przyciągnął Litwinów do Polski. Pracują na naszych budowach, sprzątają domy, kupują na przygranicznych targowiskach


Fot. Agnieszka Sadowska / AG
"Kurczaki" - nawołuje litewski napis na targu w Suwałkach. Litwini to większość...
ZOBACZ TAKŻE
>> Do czego jest zdolny zazdrosny pies?

- W maju urząd, w którym pracowałam, obniżył mi pensję o 20 proc., a w sierpniu mnie zwolnili. W ostatnim miesiącu przelali mi na konto jedynie 800 litów, czyli niecałe tysiąc złotych - mówi 26-letnia Danuta Pucinskaite, Litwinka pochodząca z miejscowości Kalveliai, niedaleko polskiej granicy. Miała do wyboru iść na głodowy zasiłek, szukać pacy, której i tak na Litwie teraz nie ma, albo wyjechać za granicę. Wybrała to ostatnie: od miesiąca pracuje jako opiekunka do dziecka w Białymstoku.

Pracę załatwiła jej koleżanka, która też pracuje w Polsce. Zarabiają po 1400 zł miesięcznie. Takich Litwinek jak one jest na Podlasiu, Mazurach a nawet na Mazowszu coraz więcej. Powód to kryzys, który na Litwie przybrał katastrofalne rozmiary. Państwo obniżyło pensje i zasiłki, to samo planuje zrobić z i tak marnymi rentami i emeryturami. Bezrobocie wynosi już prawie 20 proc., a PKB ma się skurczyć o jedną piątą i nic nie zapowiada szybkiej poprawy.

Wielu Litwinów już dawno wyjechało za pracą na zachód. Inni, zwłaszcza ci, którzy mieszkają blisko polskiej granicy, wybrali nasz kraj. Litwinki w Polsce najczęściej pracują jako pomoce domowe. Kobiety lepiej wykształcone i znające język polski udzielają też korepetycji. - Stawki są niewielkie, nieco ponad 1 tys. zł na miesiąc. Ale to i tak lepiej niż wegetować z rodziną na wsi - mówi Anna Skopińska, Polka z Wileńszczyzny.

Mężczyźni najczęściej pracują na budowach. Litewskie firmy startują w przetargach na remonty i budowę dróg, mostów, szkół, fabryk. Dzięki temu zatrudnienie w Polsce znalazły już setki Litwinów. - Jedna z firm, której właścicielami są Litwini, od 3 lat startuje w przetargach na inwestycje drogowe w mieście i często je wygrywa - mówi Beata Kołakowska z Urzędu Miejskiego w Białymstoku. Inne spółki z Litwy są zainteresowane przetargiem na budowę nowego stadionu w Białymstoku. - Firmy z Litwy coraz częściej wygrywają przetargi, bo oferują niższe ceny - mówi Marcin Choroszewski z Urzędu Miejskiego w Augustowie.

Zła sytuacja gospodarcza sprawiła też, że tysiące Litwinów przyjeżdżają do Polski na zakupy. Nieco wyższy kurs lita w stosunku do złotówki sprawia, że w pasie przygranicznym połowę klientów takich sklepów, jak Biedronka, Lidl czy Kaufland, stanowią nasi wschodni sąsiedzi.



Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów